GAZETA KRAKOWSKA PRZEPRASZA STANISŁAWA KOGUTA
Podczas nadzwyczajnej konferencji prasowej, która została zwołana przez senatora RP - Stanisława Koguta, w dniu 25 września, dziennikarze usłyszeli, że senator ze Stróż nie zgadza się z tytułem artykułu zamieszczonego w tym samym dniu, na pierwszej stronie Gazety Krakowskiej. Stanisław Kogut zażądał od redaktora naczelnego gazety przeprosin, w przeciwnym razie zapowiedział wniesienie do sądu pozwu przeciw Gazecie Krakowskiej - w trybie wyborczym. Ponieważ redakcja gazety pozostała głucha na głos senatora, następnego dnia Stanisław Kogut złożył w sądzie rejonowym w Nowym Sączu pozew przeciwko Gazecie Krakowskiej. W trybie wyborczym, który pozwala na szybkie wszczęcie sprawy i orzekanie, rozprawa została wyznaczona na ten sam dzień, na godzinę 13.00.
Na wskazaną przez sąd porę stawili się senator RP - Stanisław Kogut i strona pozwana: zastępca redaktora naczelnego Gazety Krakowskiej - Tomasz Lachowicz wraz z adwokatem i redaktorem spornego artykułu, Henrykiem Szewczykiem.
Po wysłuchaniu oświadczeń obu stron i postawieniu przez wnioskodawcę żądań przeprosin, sędzia stwierdził, że tytuł artykułu może godzić w dobra osobiste senatora Stanisława Koguta i że jest sformułowany nieprecyzyjnie, ze znamionami ewidentnego nadużycia i nadinterpretacji. Wobec powyższego sąd zaproponował stronom procesu ugodę, na pewnych warunkach, na które przystał wnioskodawca Stanisław Kogut. Po kolejnej godzinie wypracowano kompromis, ujęty w treści oświadczenia, który Gazeta Krakowska musi zamieścić w wydaniu piątkowym, na pierwszej stronie wydania ogólnego. W najbliższy piątek - 28 września, tuż pod winietą w Gazecie Krakowskiej ukaże się oświadczenie o następującej treści: "Redakcja Gazety Krakowskiej przeprasza senatora Stanisława Koguta za niewłaściwe użycie w tytule publikacji zamieszczonej w Gazecie Krakowskiej, w dniu 25.09.2007 r., słów: Kandydat PiS w nadchodzących wyborach podejrzewany o fałszerstwo, oraz: Policja prześwietla senatora Koguta.
Jednocześnie redakcja oświadcza, że postępowanie prowadzone przez policję, wzmiankowane w wyżej wymienionej publikacji, nie dotyczy senatora Stanisława Koguta, lecz komitetów wyborczych, w kampanii wyborczej 2005 roku."
Tym samym senator Stanisław Kogut odniósł sukces mentalny, ponieważ dopiął swego i na łamach Gazety Krakowskiej ukażą się przeprosiny, których się domagał. Stanie się tak, pomimo że w dniu 26 września, na łamach dziennika, jeszcze przed rozpoczęciem procesu sądowego - zastępca redaktora naczelnego gazety Tomasz Lachowicz kategorycznie oświadczył, że nie widzi powodów do żadnych przeprosin, a sporna publikacja została przygotowana w oparciu o rzetelność dziennikarską. Kilka godzin po ukazaniu się środowego wydania Gazety Krakowskiej - sędzia i wnioskodawca Stanisław Kogut wykazali, iż rzetelność jest pojęciem względnym, w przypadku niektórych redaktorów.
