WODA MINERALNA NA PLATFORMY KOLEJOWE
W piątek 17 lutego w Muszynie spotkali się prezesi zakładów produkujących wody mineralne z zarządem firmy PKP Cargo. Z Warszawy na spotkanie przyjechali: prezes zarządu dyrektor naczelny PKP Cargo Władysław Szczepkowski i dyrektor do spraw marketingu i handlu PKP Cargo Kazimierz Murawski. Na spotkaniu byli także obecni lokalni samorządowcy i przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Nowym Sączu. Spotkanie zostało zorganizowane z inicjatywy Senatora RP Stanisława Koguta. Celem spotkania była dyskusja o możliwości wprowadzenia zmian w sposobie wywozu wód mineralnych i innych produktów z uzdrowisk. Na wniosek Senatora RP Stanisława Koguta, PKP Cargo opracował propozycje transportowe dla producentów wód mineralnych z Krynicy, Muszyny, Tylicza, Piwnicznej i innych okolicznych miejscowości. Dyrektor Szczepkowski na wstępie przedstawił możliwość wybudowania terminala przeładunkowego, na którym można byłoby rozładowywać samochody ciężarowe do podstawionych wagonów. Cargo PKP zaproponowało także możliwość zorganizowania dostawy wód mineralnych bezpośrednio do klienta, nie tylko załadunek i rozładunek wagonów.

Prezesi producentów wód mineralnych odnieśli się sceptycznie do pomysłu dyrektora PKP Cargo, ponieważ obawiają się, że jeśli sami nie dopilnują dostawy do klienta, to może dojść do strat w wyniku niedotrzymania terminów, a czasem jak mówiono na spotkaniu klient jest gotów zerwać kontrakt, jeśli nie dostanie produktu w określonym dniu o określonej godzinie. Dlatego każdy z producentów woli osobiście pilnować dostaw własnego produktu do klienta. Niepewność wytworzyła się także wokół rozładunku i załadunku wód mineralnych z samochodów do pociągu i z pociągu do samochodów. Producenci uważają, że taki sposób transportu spowodowałby jeszcze większe straty niż do tej pory, ponieważ jak wiadomo wody mineralne zapakowane na palety są towarem narażonym na łatwe uszkodzenie. Zawsze te butelki lub pety, które znajduję się na brzegach palet ulegają zniszczeniu. Dlatego według producentów raz załadowane na ciężarówki w zakładzie powinny jechać wprost do odbiorców.

Powstała propozycja, aby na planowany terminal załadunkowy podstawiano platformy towarowe, które zabiorą drogą kolejową z uzdrowisk całe, załadowane samochody. Następnie w Polsce w większych miastach ciężarówki zostaną rozładowane i pojadą wprost do odbiorców.
Dyrektor PKP Cargo zauważył, że kolej w Polsce nie jest przygotowana na taki sposób transportu ponieważ brakuje wystarczającej ilości platform towarowych. Jak wiadomo w przeciągu jednego weekendu z samych uzdrowisk Sądecczyzny wyjeżdża około 200 samochodów ciężarowych. Potrzeba dużej ilości platform.
Senator RP Stanisław Kogut zobowiązał się do przekonywania parlamentarzystów i przedstawicieli Rządu RP, aby zainteresowali się pomysłem i zabezpieczyli pieniądze na produkcję platform kolejowych. Na dzień dzisiejszy należy pomyśleć o leasingu platform. Dlatego Senator Kogut zaproponował powstanie zespołu roboczego, który wyliczy ile samochodów wyjeżdża średnio na dzień z uzdrowisk, ile platform należałoby podstawić, zespół miałby opracować także plany budowy centrów logistycznych. Senator mówił o potrzebie ratowania środowiska w miejscowościach uzdrowiskowych, a także ratowania dróg prowadzących do uzdrowisk. Producentów wód mineralnych przekonywał, że: "może nie być w przyszłości już drugiej takiej wędki, za dziesięć lat może być już za późno, kiedy środowisko i drogi zostaną zniszczone".
Leszek Langer