(Piąta edycja akcji "Zostań Świętym Mikołajem" odbyła się w Stróżach)
W minioną sobotę w Stróżach koło Grybowa odbyła się piąta edycja akcji "Zostań Świętym Mikołajem". Z inicjatywy senatora Stanisława Koguta zorganizowano spotkanie, na które przybyło około 1700 dzieci z całej Małopolski. Wśród atrakcji, które najmłodszym zapewnili organizatorzy warto wymienić: spektakl pantomimiczny, oparty na motywach "Dziadka do orzechów" Piotra Czajkowskiego i bajki "Brzydkie Kaczątko" - przygotowany przez dzieci głuchonieme z Nowego Sącza, występy młodych artystów utalentowanych muzycznie, tańce i piosenki przygotowane przez siostry dominikanki z Białej Niżnej, a przede wszystkim spotkanie ze Świętym Mikołajem. Oprócz paczek świątecznych - dano dzieciom możliwość wyboru maskotki, które ułożono wzdłuż sceny, gdzie występowali artyści. Każde dziecko mogło wybrać pluszaka i zabrać ze sobą do domu. W paczkach mikołajkowych organizatorzy umieścili wiele potrzebnych i wartościowych podarunków m.in. bluzy polarowe, czapki, rękawiczki, szaliki, przybory szkolne oraz słodycze i owoce. Przygotowania do piątej edycji akcji "Zostań Świętym Mikołajem" nadzorował Piotr Wojtas - pracownik Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach, który pełnił honory gospodarza mikołajkowego spotkania.
Niezwykle barwnym wydarzeniem było wystąpienie senatora RP - Stanisława Koguta, pomysłodawcy i organizatora mikołajkowej akcji. Senator Kogut dziękował sponsorom, dzięki którym udało się zebrać tak wiele cennych upominków. Każdemu sponsorowi parlamentarzysta ze Stróż podarował maskotkę przedstawiającą symbol fundacji - uśmiechniętego koguta z wielkim czerwonym sercem.
Rozdano także obrazy przedstawiające postać Jana Pawła II trzymającego w objęciach małe dziecko, oraz wycięte w drewnie postacie Świętego Mikołaja. Podarunki te wykonali uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej działających przy Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach.
Senator Kogut szczególnie gorąco dziękował siostrom dominikankom z Białej Niżnej, które od pięciu lat niestrudzenie włączają się w mikołajkowe akcje. Stanisław Kogut wyznał, że jedną z pierwszych osób, która dała mu niegdyś, gdy był dzieckiem prezent mikołajkowy była siostra dominikanka, ucząca dzieci katechizmu. Pamiętam - mówił senator - w zimie dostaliśmy od niej ciepłe rękawice zrobione na drutach z prawdziwej wełny. Były bardzo ciepłe, ale niemiłosiernie szczypały nas , dzieci w dłonie - śmieje się Stanisław Kogut. Organizując pierwszą akcję mikołajkową pięć lat temu miałem w myślach tamten podarunek sprzed lat.
Spotkania mikołajkowe odbywać się będą dotąd - dopóki będą dzieci z rodzin ubogich chodziły niedożywione, bez czapek i szalików. Chcemy sprawić, aby poczuły atmosferę świąt Bożego Narodzenia i aby uwierzyły w drugiego człowieka - mówi Stanisław Kogut. Będziemy organizować akcje charytatywne dotąd - dopóki będziemy w stanie znaleźć ludzi dobrej woli, chętnych do uczynienia gestu miłosierdzia względem bliźniego. Zapraszam już dziś do współorganizowania spotkania ze Świętym Mikołajem w przyszłym roku - zachęca senator ze Stróż.
