Wicemarszałek Senatu gościł w Stróżach
W poniedziałek swoją wizytą zaszczycił sądeckie okolice wicemarszałek senatu, który przyjechał na zaproszenie senatora Stanisława Koguta do Stróż. - Przez ponad dwa lata zapraszał mnie senator Kogut i zawsze miałem mnóstwo obowiązków, spraw do załatwienia, zawsze brakowało mi czasu by zajrzeć w te piękne okolice. Dziś nadarzyła się okazja, gdyż jechałem do Krosna na 2 dni i dzięki temu mogłem w końcu zobaczyć tą piękną miejscowość. Jestem pod ogromnym wrażeniem i pełen podziwu, bo to co Staniasław Kogut opowiadał nie za bardzo nam się mieściło w głowie. To trzeba zobaczyć na własne oczy. To co robi senator jest nastawione na człowieka pokrzywdzonego przez naturę i aż łzy się w oczach kręcą. Wydaje mi się że ja już dużo w życiu widziałem i dużo wiedziałem, a tu okazuje się że tak wcale nie jest. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej wizyty i spotkania z tymi pokrzywdzonymi ludźmi - mówił Krzysztof Putra.
Wicemarszałek zwiedził Fundację Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, ośrodek hipoterapii, hospicjum, Warsztaty Terapii Zajęciowej oraz przedszkole integracyjne. Podczas wizyty w Stróżach wicemarszałek Senatu odwiedził również skansen pszczelarski "Sądecki Bartnik". Prezes Kasztelewicz oprowadzał po swoich nowo otwartych budynkach niespodziewanego gościa. - Samorząd lokalny i wojewódzki powinien wspierać tak wspaniale inicjatywy jakie są realizowane na terenie Stróż - oceniał na gorąco marszałek Putra.
tekst i zdjęcia: Agnieszka Piwko "Tydzień Nowosądecki"
