Senator Kogut będzie w senacie, w wymiarze ogólnopolskim bronił praw rodziny. Znam jego wieloletnią pracę w tym zakresie.


prof.dr hab.inż. Janusz Kawecki

Stanisław Kogut przykładał swą rękę do działań na rzecz wartości, takich jak Bóg, Kościół Polski, Naród. Jest orędownikiem obrony życia i godności człowieka.
dr inż. Antoni Zięba

Stanisław Kogut faktycznie działa według swojego hasła wyborczego: "inni mówią, a ja robię". Przekonałem się o tym, przez wszystkie lata pracy u jego boku.

Józef Wilk - szef związków kolejarskiej "Solidarności".

Senator Stanisław Kogut dał mi się poznać jako tytan pracy na rzecz ludzi potrzebujących pomocy. Wynik wyborczy Stanisława Koguta jest adekwatny do wyników działań, jakie przez lata wypracowuje. Dla Stanisława Koguta liczy się przede wszystkim dobro bliźniego.
Leszek Langer - rzecznik biura prasowego Stanisława Koguta.

Praca w Senacie RP

powrót do strony głównej





Afgański Małopolanin



Chcę tutaj zostać na stałe, tutaj mam żonę, tutaj jest wielu życzliwych dla mnie ludzi - powiedział podczas konferencji prasowej senatora Stanisława Koguta - Mashal Padsha, były afgański żołnierz. 31 października 2007 roku wraz z polskimi patrolem wjechał w Afganistanie na minę założoną przez terrorystów, uległ wówczas poważnemu urazowi nóg. Dzięki polskiemu kontyngentowi trafił do Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach, gdzie przeszedł kilka operacji i długą rehabilitację. Podczas pobytu w Polsce, zakochał się w rehabilitantce, pani Marioli pracującej w stróżańskiej fundacji. Historia Romea z Afganistanu i Julii z Polski obiegła wówczas media. Po zakończeniu rehabilitacji Mashal musiał powrócić do rodzinnego Dżalalabadu, jednak rozpoczął starania o możliwość ponownego przyjazdu do Polski. Od niedawna mieszka z Mariolą w Szymbarku, w marcu wzięli ślub. Podczas konferencji prasowej dziękował po polsku polskim żołnierzom, senatorowi Kogutowi za pomoc i mediom, które interesowały się jego historią od pierwszych chwil pobytu w Polsce.

Senator Stanisław Kogut nie ukrywa, że cieszy się z powrotu do Polski Mashala. Od polskich żołnierzy słyszałem, że Talibowie wydali na Mashala wyrok śmierci, w Afganistanie grozi mu niebezpieczeństwo. Cieszę się z tego, że wziął ślub z Mariolą. Trzeba teraz im pomóc we wspólnym starcie w życie - opowiada Stanisław Kogut. Mashal pytany o to, jak się żyje Afgańczykowi w Szymbarku odpowiada, że jest ciężko. Ludzie często biorą go za kogoś innego. Czasem za Roma. Przyglądają się nieufnie. Jednak jest coraz lepiej. To dobrzy ludzie, wiem, że się przyzwyczają - mówi Mashal. Co zamierza robić? Gdzie będzie pracował? Na razie chce skończyć szkołę w Polsce, szlifuje język. Potem być może będzie pracował jako tłumacz w polskiej armii. Chciałby jednak żyć i mieszkać w Małopolsce, z Mariolą. Senator Kogut deklaruje, że pomoże Mashalowi w znalezieniu pracy.



Cieszę się, że nasz trud nie poszedł na marne. Dzisiaj Mashal ma sprawne obydwie nogi. Jedną prawie całkowicie, drugą w osiemdziesięciu procentach. Gdyby po wypadku pozostał w Afganistanie, jeździłby dziś na wózku inwalidzkim. Trzeba pomagać ludziom w potrzebie, nie tylko rodakom, ale także tym, którzy zwrócą się z prośbą o pomoc, choćby z drugiego końca świata. Jestem człowiekiem otwartym i tolerancyjnym. Jako katolik dowiedziałem się od Mashala dużo ciekawych rzeczy o innej kulturze i o koranie. W ostatnich dniach rozmawiałem z księdzem Betlejem i sam dziwiłem się ile wspólnych aspektów łączy te dwa wyznania. Dzięki takim doświadczeniom można lepiej zrozumieć dialog ekumeniczny do którego zachęca Kościół - mówi Stanisław Kogut.



Obecnie w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim trwają procedury, mające na celu wydanie pozwolenia na trwały pobyt Mashala Padshy w Polsce.


Leszek Langer





Wszelkie prawa zastrzeżone. Administracja langerpress