Senator Kogut rozpęta wojnę o kolej w Piekiełku
Gazeta Krakowska 14 lipca 2009
- Dziesięć lat chodziłem za budową tej linii kolejowej, kilka par butów zdarłem i nie odpuszczę. Komuś wyraźnie zależy na tym, aby południe Polski nie rozwijało się. Trzeba to wyjaśnić - zarzekał się wczoraj na konferencji prasowej senator Stanisław Kogut, po lekturze doniesień "Gazety Krakowskiej" dotyczących budowy szybkiej linii kolejowej z Krakowa do Nowego Sącza i Muszyny, z odnogą do Zakopanego.
W piątkowym wydaniu informowaliśmy o tym, że międzynarodowy zespół, który opracowywał studium dla szybkich tras kolejowych mających połączyć Skandynawię z krajami śródziemnomorskimi nie ujął w planach linii z Krakowa do Muszyny i Zakopanego. Północ z Południem kontynentu eksperci chcą łączyć torami biegnącymi przez Łódź i Śląsk.
- Jak mówi Kazimierz Iwaszko koordynator projektu, nikt z władz Małopolski nie reprezentował naszego regionu w pracach zespołu. Dlaczego? Dzięki temu swoje priorytety przeforsował Gdańsk i Śląsk, a nieobecni nie mieli prawa głosu. Zamierzam domagać się w tej sprawie wyjaśnień - zapowiedział Kogut. - To nie jest w porządku, że w podejmowaniu strategicznych decyzji nasze władze nie uczestniczą, a później narzekają, że Małopolska jest degradowana.
Na budowie linii zależy jednak nie tylko Włochom. Zainteresowani inwestycją są także kanadyjscy i arabscy biznesmeni, gotowi dołożyć się dobudowy. - Jest tylko jedno pytanie, na jakie muszą znać odpowiedź. Czy będą mogli zarabiać na przewozie pasażerów i towarów tą linią, czy też monopol pozostanie w rękach naszego państwa? Od tego zależy ich wkład w tę inwestycję - wyjaśnia senator.
Najdroższe są tunele i estakady
Projekt wstępny budowy linii kolejowej Podłęże - Piekiełko - Muszyna opracowano w 2000 r. z inicjatywy PKP, polskiego Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej oraz Ministerstwa Handlu Zagranicznego Wioch. Z dokumentacji wynika, że aż 60 proc. kosztów inwestycji pochłoną obiekty inżynierskie (ponad miliard 245 min). Koszt budowy torowiska to tylko 6,4 proc. (ok. 132 min zł).
Iwona Kamieńska - Gazeta Krakowska
Dokumentacja dotycząca opłacalności budowy linii kolejowej "Podłęże-Piekiełko"
