Senator Kogut będzie w senacie, w wymiarze ogólnopolskim bronił praw rodziny. Znam jego wieloletnią pracę w tym zakresie.


prof.dr hab.inż. Janusz Kawecki

Stanisław Kogut przykładał swą rękę do działań na rzecz wartości, takich jak Bóg, Kościół Polski, Naród. Jest orędownikiem obrony życia i godności człowieka.
dr inż. Antoni Zięba

Stanisław Kogut faktycznie działa według swojego hasła wyborczego: "inni mówią, a ja robię". Przekonałem się o tym, przez wszystkie lata pracy u jego boku.

Józef Wilk - szef związków kolejarskiej "Solidarności".

Senator Stanisław Kogut dał mi się poznać jako tytan pracy na rzecz ludzi potrzebujących pomocy. Wynik wyborczy Stanisława Koguta jest adekwatny do wyników działań, jakie przez lata wypracowuje. Dla Stanisława Koguta liczy się przede wszystkim dobro bliźniego.
Leszek Langer - rzecznik biura prasowego Stanisława Koguta.

Aktualności

powrót do strony głównej




Senator podarował więźniom książki



Ponad 100 książek trafiło do więziennej biblioteki w zakładzie karnym w Nowym Sączu. Wśród tytułów są albumy o historii małopolskiej kolei, o Ojcu Pio, przyrodnicze - o faunie i florze, a także książki należące do literatury pięknej - powieści, poematy. Wśród dostarczonych książek jest też wiele powieści współczesnych, a nawet kryminałów.

Pomysłodawcą i realizatorem idei odświeżenia więziennych bibliotek jest senator Stanisław Kogut. W październiku pierwsza tura książek pojechała do zakładu karnego w Nowym Wiśniczu, wówczas senator Kogut w towarzystwie dyrektora zakładu i ojca Stanisława Majchra przekazali do więziennej biblioteki także ponad 100 tytułów. W listopadzie przyszedł czas na wizytę w sądeckim więzieniu.

Książki zostały częściowo zakupione przez senatora, a częściowo pochodzą z darów. Przez cztery miesiące, w biurach senatorskich trwała zbiórka książek. To zdumiewające, ale na apel, który rozpowszechniłem w lipcu odpowiedziało wiele osób - wspomina senator. Jednak stereotypy o odrzucaniu przez społeczeństwo skazańców są mocno naciągane. W społeczeństwie jest wielu ludzi, którzy chcą kierować się ewangelicznym nakazem - chorych odwiedzać, więźniów pocieszać.

Podczas spotkania senator dziękował dyrektorowi zakładu karnego w Nowym Sączu - Tadeuszowi Chruślickiemu za to, że udostępnia skazanym możliwość w spotkaniach z kapelanem, ze zachęca do udziału w grupach modlitewnych, że stara się rozmawiać z tymi, którzy szukają drogi do odmiany swojego życia.

Więźniowie zaprosili mnie na spotkanie opłatkowe, piszą też do moich biur listy z zapytaniami, z prośbą o poradę. Ktoś będzie wychodził niedługo z zakładu karnego i już szuka pracy, ktoś inny potrzebuje pomocy w remoncie domu, do którego wróci po latach, jeszcze ktoś inny chce zwyczajnie porozmawiać. Mam świadomość tego, że więzienia idzie się za karę. Zakład karny to nie hotel, ani nie sanatorium, jednak nie można popadać w skrajności i całkiem skreślać lub wiecznie potępiać skazańców. Kiedyś ich kara się skończy i jeśli nie będą potrafili się odnaleźć - wówczas znowu ktoś może zrobić coś złego. W interesie społeczeństwa jest zapobiegać takim scenariuszom.

Dlatego zachęcam więźniów do kształcenia się, do zdobywania fachu. Dlatego przywożę więźniom książki - mówi senator Stanisław Kogut.

W nowosądeckim więzieniu jest około 10 tysięcy tytułów - opowiada dyrektor Tadeusz Chruślicki. Wiele z tych książek jest już w złym stanie. Regularnie część zużytych egzemplarzy kasujemy. To świetna inicjatywa senatora, że do zakładu karnego mogą napływać książki. Bardzo za to dziękuję senatorowi. Na spotkania z więźniami przychodzi wielu ludzi. Wielu z nich po pierwszej wizycie w zakładzie karnym rezygnuje z dalszego kontaktu. Jestem wdzięczny panu Kogutowi, za to, że się nie zniechęcił.

Podczas odwiedzin senatora w zakładzie karnym w Nowym Sączu książki przeglądała starszy mężczyzna, jak o nim mówią - mól książkowy. Czyta po kilka książek tygodniowo. Odbywa karę za jazdę pod wpływem alkoholu. Do wyjścia na wolność pozostało mu już niewiele czasu. Nie chce marnować dni na patrzenie w sufit. Woli patrzeć w książki. Gdy czyta - myślami jest już poza murami więzienia. Błysk w oku mola książkowego świadczy o tym, że inicjatywa senatora była trafiona.







Wszelkie prawa zastrzeżone. Administracja langerpress