IPN sprowadzi się do Sącza
W Nowym Sączu powstanie placówka Instytutu Pamięci Narodowej. Jak się dowiedzieliśmy, prezes IPN Janusz Kurtyka pozytywnie odniósł się do inicjatywy sądeckiego senatora Stanisława Koguta, który od kilku miesięcy zabiegał o utworzenie takiej placówki.
Nie będzie to ani archiwum, ani filia instytutu, lecz placówka, której celem ma być działalność edukacyjna i zbieranie materiałów historycznych na potrzeby dokumentacji i publikacji przygotowywanych przez IPN. Ma zostać zorganizowana i rozpocząć działalność w przyszłym roku. Obecnie pomysłodawca inicjatywy wspólnie z władzami miasta zastanawia się nad lokalizacją instytucji.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w Sączu zawiązała się już nieformalna grupa historyków gotowych do współpracy z instytutem. Ludzi zainteresowanych problematyką trudnej historii nie brakuje w okolicy. Sądecczyzna jest kolebką choćby legend Małopolskiej "Solidarności" Andrzeja Szkaradka i Romana Kałyniuka.
Najlepszym dowodem, że efekty pracy IPN wzbudzają na Sądecczyźnie duże emocje, były tłumy odwiedzające wystawę zorganizowaną w ubiegłym roku przez IPN we współpracy z Muzeum Okręgowym, a zatytułowaną "Twarze sądeckiej bezpieki". Pokazano na niej plansze z portretami i biogramami lokalnych funkcjonariuszy "aparatu", świadectwa ukończenia szkoleń KGB, listy z prośbami o werbunek.
Andrzej Szkaradek i Roman Kałyniuk stwierdzili po obejrzeniu ekspozycji zgodnie, że dobrze się stało, ale to wciąż mało...
Iwona Kamieńska (Gazeta Krakowska)
