 |
|
Senator Kogut będzie w senacie, w wymiarze ogólnopolskim
bronił praw rodziny. Znam jego wieloletnią pracę w tym zakresie.
prof.dr hab.inż. Janusz Kawecki
|
|
Stanisław Kogut przykładał swą rękę do działań na rzecz wartości, takich jak Bóg, Kościół Polski,
Naród. Jest orędownikiem obrony życia i godności człowieka.
dr inż. Antoni Zięba |
|
Stanisław Kogut faktycznie działa według swojego
hasła wyborczego: "inni mówią, a ja robię". Przekonałem się o tym, przez wszystkie lata pracy u jego boku.
Józef Wilk - szef związków kolejarskiej "Solidarności".
|
Senator Stanisław Kogut dał mi się poznać jako tytan pracy na rzecz ludzi potrzebujących pomocy.
Wynik wyborczy Stanisława Koguta jest adekwatny do wyników działań, jakie przez lata wypracowuje. Dla Stanisława Koguta
liczy się przede wszystkim dobro bliźniego. Leszek Langer - rzecznik biura prasowego Stanisława Koguta.
|
|
 |
|
|
|
 |
|
Oświadczenie Ministra Sprawiedliwości na temat informacji zawartych w artykule "Pierwszy strażnik IV RP" (Gazeta Wyborcza z 6 marca 2006)
Dzisiejsza prasa podała informację na temat wydarzeń z lipca 1982 które miały miejsce w gdańskim areszcie, a polegały na interwencji funkcjonariuszy w celu opanowania zakłóceniu porządku w zakładzie. W związku z tym, że udział w tych zdarzeniach przypisano między innymi powołanemu na stanowisko Szefa Więziennictwa Henrykowi Biegalskiemu, który był szefem gdańskiego aresztu w czasie , gdy doszło do tych wydarzeń, Ministerstwo Sprawiedliwości informuje, że:
- Minister Sprawiedliwości, ani jego zastępca w mojej osobie - bezpośrednio nadzorujący więziennictwo - ani też Pan Premier, w chwili powołania Henryka Biegalskiego na Szefa Więziennictwa nie dysponowali i teraz jeszcze nie dysponują wiedzą na temat wydarzeń opisanych w mediach, a związanych z jego osobą;
- Akta personalne Płk Henryka Biegalskiego nie zawierają żadnej informacji o faktach powołanych w artykule. Kandydował on na stanowisko Dyrektora Generalnego Służby Więziennej w normalnym trybie - jako jeden z 15 dyrektorów okręgowych, a więc osób z doświadczeniem i wieloletnią praktyką Za kandydaturą Henryka Biegalskiego przemawiała jego dobra opinia z wieloletniej służby w środowisku gdańskim - kolebce Solidarności, a także ze środowisk związanych z Kościołem. . Nikt do tej pory nie informował opinii publicznej i Ministra Sprawiedliwości o jakichkolwiek przeszkodach do powierzenia mu tej funkcji.
- Wszystkie opisane w mediach wątki związane z wydarzeniami z 1982 roku i ich późniejszymi skutkami są przedmiotem badań Ministerstwa Sprawiedliwości i w tym
celu Minister polecił Naczelnej Prokuraturze Wojskowej i Centralnemu Zarządowi Służby Więziennej zebranie i przekazanie informacji oraz materiałów aktowych.
Z dostępnej dziś wiedzy wynika, że akcje tego pokroju - z użyciem takich sił o jakich mowa w artykule, nie mogły być przeprowadzone na podstawie autonomicznej decyzji naczelnika aresztu śledczego. W owym czasie w wielu zakładach karnych pojawiły się niepokoje i reakcja na nie była sterowana centralnie.
- Ministerstwo zwróciło się również o informację do Sądu Okręgowego w Gdańsku, w którym w 1986 roku w stosunku do jednego z uczestników opisanych wydarzeń zapadło orzeczenie w sprawie cywilnej o odszkodowanie.
Z chwilą dokonania stosownych ustaleń Minister Sprawiedliwości poinformuje o ich wynikach opinię publiczną.
Andrzej Grzelak
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości
|
 |
|
 |
|

|
|