Stanisław Kogut
Senator Rzeczypospolitej Polskiej
Pan
Kazimierz Marcinkiewicz
Premier Rządu RP
Od lat związany jestem ze środowiskiem osób i organizacji działających na rzecz wyrównywania szans osób niepełnosprawnych, szans na normalne uczestnictwo w życiu społecznym, rodzinnym i zawodowym. Między innymi prowadzę jedną z największych, najbardziej aktywnych i jak mam nadzieję, najważniejszych na terenie Małopolski organizacji przeciwdziałających wykluczeniu społecznemu osób niepełnosprawnych. W związku z tym uważam się za znawcę obowiązującego w Polsce systemu rehabilitacji - zarówno jego zalet jak i wad (a nawet patologii).
System ten w części dotyczącej przede wszystkim zasad finansowania rehabilitacji zawodowej powinien, według mojej opinii, ulec reformie i mam zamiar, jako senator RP, wziąć udział w pracach na rzecz tej reformy. Problem rehabilitacji osób niepełnosprawnych jest z punktu widzenia polityki państwa niezwykle istotny, zważywszy na liczebność tej grupy obywateli (około 5 mln osób) i jestem przekonany, iż nakłady na rehabilitację zarówno z punktu widzenia społecznego, ale też i ekonomicznego, są w długim okresie opłacalne. Zgoda na wykluczenie tak dużej części populacji może się okazać dla społeczeństwa bardzo kosztowna, zważywszy zwłaszcza na prognozy demograficzne dotyczące państw Unii Europejskiej. System finansowania rehabilitacji społecznej i zawodowej (regulowany przez Ustawę o rehabilitacji) powinien być efektywny i oszczędny, przy czym najważniejsze jest, aby możliwe było uzyskiwanie rezultatu aktywizacji zawodowej i społecznej jak największej części populacji osób niepełnosprawnych. Sprawność systemu jest zależna miedzy innymi od kompetencji instytucji realizujących zadania.
Dlatego z niepokojem czytam doniesienia prasowe o zamiarach Rządu dotyczących likwidacji Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, instytucji odgrywającej największą rolę w całym systemie. Według mojej opinii przez kilkanaście lat funkcjonowania Fundusz wypracował dobre standardy realizacyjne, zgromadził doświadczenie i wiedzę niezbędną do wspierania procesów związanych z rehabilitacją i integracją osób niepełnosprawnych.
W moim przekonaniu pracownicy Funduszu oprócz kompetencji posiadają wynikającą z długoletniego doświadczenia tej instytucji, umiejętność łączenia funkcji strażników środków publicznych z wrażliwością społeczną niezbędną przy pracy na rzecz osób niepełnosprawnych. Likwidacja Funduszu oznaczałaby roztrwonienie wieloletniego dorobku tej organizacji oraz powierzenie trudnych zada instytucjom, które do ich realizacji nie są. przygotowane, zarówno pod względem kadrowym jak i organizacyjnym. Nie będę ukrywał, ze mam tutaj na myśli jednostki samorządów terytorialnych.
Doświadczenia ostatnich lat wykazały, iż jedyną instytucją, która aktualnie jest zdolna do zapobiegania i przeciwstawiania się patologiom występującym w systemie jest właśnie Fundusz.
W nowym systemie finansowania rehabilitacji, który będzie efektem prac nad ustawą o rehabilitacji, większy nacisk powinien zostać położony na przygotowanie osoby niepełnosprawnej do samodzielnego funkcjonowania na otwartym rynku pracy (między innymi poprzez rehabilitację społeczną, tak aby zatrudnienie tych osób wynikało z ich wartości jako pracowników nie zaś z prostej finansowej korzyści pracodawców. Zaś fakt istnienia owej korzyści dla pracodawców wymaga stworzenia szczelnego systemu kontroli wykrywającego i likwidującego patologie. Taki system kontroli powstał właśnie w Funduszu.
Ponadto Fundusz posiada długoletnie doświadczenie w dobrej współpracy z organizacjami pozarządowymi, które w największym stopniu są zaangażowane w działania z zakresu rehabilitacji społecznej i przygotowywania osób niepełnosprawnych do realizacji swoich ról zarówno w życiu społecznym jak i zawodowym.
W związku z powyższym zwracam się z pytaniem do Pana Premiera, czy informacje przekazywane w środkach masowego przekazu o planach likwidacji Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych zgodne są z prawdą zwłaszcza w świetle wypowiedzi Prezydenta Elekta Lecha Kaczyńskiego na Zjeździe Krajowym Komisji NSZZ ,,Solidarność" w Wasilkowie, w której zapewniał, iż Fundusz, jako instytucja dobrze wypełniająca swoją rolę w systemie nie może ulec likwidacji i żaden z programów celowych mających na celu rehabilitację zawodową i społeczną osób niepełnosprawnych nie zostanie zaniechany.
Pozwolę sobie dodatkowo zacytować wypowiedz Prezydenta Elekta, z którą się całkowicie zgadzam, wyrażoną na spotkaniu ze środowiskiem osób niepełnosprawnych organizowanym przez Stowarzyszenie ,,Integracja": ,,PFRON jest instytucją wyspecjalizowaną w obsłudze systemu, a jego pracownicy dobrze znają problematykę niepełnosprawności. Reformy muszą być prowadzone w taki sposób, by nie zaprzepaścić dotychczasowego dorobku Funduszu. PFRON powinien zachować osobowość prawną - to zapobiegnie pomysłom przeznaczenia środków Funduszu na cele niezwiązane z potrzebami niepełnosprawnych. Poza tym Fundusz to sprawdzona w praktyce, całkiem sprawna kontrola społeczna. Należy te kontrole jeszcze bardziej wzmocnić. Problemy z systemem rehabilitacji nie są
związane z poziomem sprawności organizacyjnej PFRON, lecz wynikają przede wszystkim z nieprecyzyjnego prawa, jakie instytucja ta musi realizować. "
Wobec tak prezentowanego programu w kampanii wyborczej, popartego przez elektorat osób niepełnosprawnych, publikowane ostatnio w prasie wypowiedzi Pana Premiera wzbudzają niepokój mój i całego środowiska osób niepełnosprawnych.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Premiera z prośbą o dotrzymanie założeń programu wyborczego i przeprowadzenie w pierwszej kolejności naprawy systemu poprzez precyzyjne zapisy w aktach prawnych i dopiero dostosowanie do systemu instytucji obsługującej ten system.
Będę zobowiązany za szybkie udzielenie odpowiedzi.
Warszawa, dnia 21.12.2005
