(Rozmowa z Senatorem RP - Stanisławem Kogutem)
Leszek Langer: Jest pan już zaprzysiężonym senatorem. Proszę powiedzieć jak pan widzi funkcjonowanie senatu w najbliższym czasie, gdzie nie został jeszcze wybrany jeden z wicemarszałków senatu, i to właśnie chodzi o wicemarszałka z PO, proszę też powiedzieć, do jakich komisji senackich pan się zapisał ?
Stanisław Kogut: Senat już się ukonstytuował, faktycznie pozostał jeszcze do obsadzenia fotel jednego z wicemarszałków. Stało się tak, ponieważ pan Niesiołowski nie uzyskał wymaganej większości głosów w wyborze. Żeby być wybranym na ten urząd, trzeba było zebrać minimum 49 głosów, pan Niesiołowski otrzymał głosów 42. Senat teraz pracuje nad powołaniem komisji i na plenarnych posiedzeniach musi wybrać prezydium tychże komisji. Zapisałem się do Komisji Skarbu, Komisji Infrastruktury, Komisji Polityki Prorodzinnej, Komisji Edukacji, Sportu i Turystyki. Senator może uczestniczyć w pracach tylko dwóch komisji, o tym w jakich będę pracował zadecydują prezydia komisji. Najbardziej chciałbym pracować w Komisji Skarbu i w Komisji Infrastruktury.
Leszek Langer: Panie Senatorze, powołał pan w Stróżach do istnienia Unię Gospodarczą Firm Polskich. Realizację jakich zadań przyjmie na siebie ta organizacja ?
Stanisław Kogut: W tej sprawie odbyliśmy już trzy spotkania. Będzie to stowarzyszenie doradzające senatorowi RP. Będzie to ciało doradcze. Na wspomniane spotkanie przyjechali właściciele, prezesi i dyrektorzy prawie stu czterdziestu firm. Podczas tych spotkań wyłoniony został zarząd stowarzyszenia, teraz trwają prace nad przygotowaniem statutu. Ja nie czekam aż inni zabiorą się do pracy. Realizuję moje zadania w myśl mojego hasła wyborczego: "Inni mówią, a ja robię". Podczas tych spotkań dyskutowaliśmy na temat budowy linii Podłęże - Piekiełko. Jedno ze spotkań odbyło się w tej sprawie w Krakowie. Obecni na tym spotkaniu byli przedstawiciele kolei i samorządów. Celem Unii jest także nawiązanie ściślejszej współpracy pomiędzy firmami, wspomaganie się wzajemne przy udziale w przetargach, żeby nie było tak, że nasze firmy z przetargów są wypychane przez firmy zagraniczne. Brałem także udział w spotkaniu na temat remontu i rozbudowy drogi krajowej z obwodnicą w kierunku Tylicza. Dyskutowaliśmy także o budowie nowej linii Brzesko - Nowy Sącz, omawiamy też sprawę budowy drogi od Zborowic po Krynicę.

Leszek Langer: Spotykał się pan także z młodzieżą. Musiały to być ważne spotkania, w nadmiarze obowiązków i spraw znalazł pan czas właśnie dla młodzieży.
Stanisław Kogut: Rzeczywiście, odbyły się takie spotkania, między innymi w Liceum Ogólnokształcącym w Grybowie, tam mnie młodzież, jako pierwsza zaprosiła na spotkanie. Przygotowujemy bardzo duże spotkanie z przedstawicielami szkół średnich i z przedstawicielem Kuratorium. Chcę zorganizować kolejną, bardzo dużą konferencję na temat: "Młodzież w nauczaniu Jana Pawła II". Konferencję przygotowujemy wspólnie z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim, trwają właśnie w tej sprawie rozmowy z księdzem rektorem. Konferencji towarzyszyć będzie duży koncert w hołdzie Janowi Pawłowi II. Konferencja i koncert odbędą się w okolicach rocznicy śmierci Papieża Polaka. Wtedy uroczyście oddamy do użytku Dziecięce Hospicjum im. Chrystusa Króla. Będzie to dowód wdzięczności za pontyfikat Jana Pawła II. Tematycznie konferencje i koncert opracuje młodzież.
Leszek Langer: Mówi pan o hospicjum, jako o dowodzie wdzięczności. Według wielu ludzi hospicjum będzie przede wszystkim spełnieniem obietnicy danej niegdyś Ojcu Świętemu.
Stanisław Kogut: Nie chciałbym, żeby Hospicjum im. Chrystusa Króla uczestniczyło w jakichś przetargach, wolałbym zrealizować tą obietnicę. Pamiętam, gdzie ta obietnica padła - w Starym Sączu. Wielu ludzi obiecywało Papieżowi hospicjum i te plany nie były realizowane. Ja chcę to działo oddać w dowód wdzięczności przede wszystkim Panu Bogu, że dał nam Jana Pawła II - Wielkiego Papieża Dziejów.
Leszek Langer: Pozostając przy tematyce papieskiej, wspomniał pan podczas jednego ze spotkań o tak zwanych papieskich pociągach. Proszę o tym opowiedzieć.
Stanisław Kogut: Kiedy byłem w Łagiewnikach na spotkaniu kolejarzy padła z ust księdza Ryszarda Marciniaka propozycja żeby uruchomić pociągi na trasie Łagiewniki - Wadowice. Pracujemy nad uruchomieniem pociągu papieskiego na tej trasie. 15 listopada mamy spotkanie omawiające ten projekt. Wystąpiłem z propozycją zbiórki narodowej na ten cel wśród kolejarzy. Pociąg będzie jeździł z miejsca gdzie wszystko się zaczęło - czyli z Wadowic, do miejsca gdzie wszystko znalazło swój koniec - czyli do Łagiewnik. Jan Paweł II konsekrował tutaj ostatnią bazylikę i powiedział wtedy, że stąd powinno iść miłosierdzie na cały świat. Pociąg ten będzie darem kolejarzy na 25 rocznicę powstania "Solidarności" i darem kolejarzy w podzięce za pontyfikat Papieża Polaka. Dziękuję panu Adamowi Bujakowi, który nieodpłatnie podarował zdjęcia Ojca Świętego. Zdjęcia te będą ozdabiać wnętrze papieskiego pociągu. Pociągiem będzie jeździł przewodnik opowiadający o Wadowicach, Kalwarii Zebrzydowskiej i pontyfikacie Jana Pawła II. Mamy cichą nadzieję, że papież Benedykt XVI podczas czerwcowej pielgrzymki do Polski zechce poświęcić ten pociąg, a być może nawet pojedzie tym pociągiem z Krakowa do Wadowic.
Leszek Langer: Za kilka dni zostaną uruchomione kolejne biura senatorskie. Proszę powiedzieć, dlaczego przy organizacji biur mówi pan znowu o młodzieży, mówi pan o niesieniu pomocy młodzieży w organizowaniu wolnego czasu ? Dlaczego poprosił pan o współpracę pełnomocnika do spraw przeciwdziałaniu uzależnieniom przy Urzędzie Marszałkowskim. Jaki cel ma taka inicjatywa ?
Stanisław Kogut: Po pierwsze chcemy powołać społecznych asystentów, tworzyć zespoły doradców. Na spotkaniu, które odbyło się kilka dniu temu obecni byli pracownicy szeroko rozumianej opieki socjalnej z Zakopanego, z Limanowej z Nowego Sącza. Była pani Mordarska z ramienia Urzędu Marszałkowskiego, pani Migacz - dyrektor DPS, byli także przedstawiciele osób niepełnosprawnych. Inicjatywa ta ma za zadanie zapobieganie uzależnieniom, widzimy co się dzieje w Polsce, co się dzieje na naszym terenie. Widzimy jak się szerzy narkomania, alkoholizm, nikotynizm. Chcemy zorganizować wartościowe alternatywy spędzania wolnego czasu dla młodzieży. Chcemy ukrócić działanie dilerów narkobiznesu, których ja nazywam wprost - bandytami i zabójcami. Pełnomocnikiem do spraw młodzieży będzie pani Anna Igielska, stypendystka pana profesora Buzka po to, żeby miała bliższy kontakt z młodzieżą. Pragnę udowodnić, że senator RP powinien służyć społeczeństwu, a nie na odwrót. Chcę otworzyć nowy rozdział w pracy parlamentarzystów - rozdział charakteryzujący się faktyczną pracą na rzecz ludzi.
