Letnie spotkania z mieszkańcami regionu
12 sierpnia 2011 r.
Przed kilkunastoma dniami w nowosądeckim ratuszu odbyło się spotkanie dotyczące stanu lokalnej infrastruktury kolejowej. Inicjatywa spotkania wyszła od senatora Stanisława Koguta, niestrudzonego orędownika budowy szybkiej kolei w Małopolsce, mającej połączyć Kraków z Nowym Sączem, Gorlicami, Krynicą i Podhalem. Jeśli z każdej ze wspomnianych miejscowości do stolicy województwa można będzie dojechać w godzinę lub niecałą godzinę, wówczas otworzą się nowe szanse na rozwój Sądecczyzny, Ziemi Gorlickiej, czy też regionu Tatr. W spotkaniu zorganizowanym przez parlamentarzystę uczestniczyli m.in. przedstawiciele środowiska kolejarzy i lokalnego biznesu. O możliwościach budowy szybkiej kolei w Małopolsce rozmawiano m.in. z prezesem Urzędu Transportu Kolejowego - Krzysztofem Jaroszyńskim, który obiecał włączyć się w lobbowanie na rzecz budowy nowoczesnych połączeń komunikacyjnych. Prezes Jaroszyński obejrzał także nowosądecki dworzec kolejowy, podobnie jak kilkanaście dni wcześniej dyrektor spółki PKP Dworce Kolejowe - Halina Kurtyka.
Stanisław Kogut z godnym uznania uporem przywozi wysokich rangą urzędników kolejowych do Nowego Sącza i pokazuje im dworzec, mówiąc że może wyglądać zupełnie inaczej, jeśli wygospodarują pieniądze na jego remont. Prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak wspólnie z senatorem ze Stróż chcą także przy okazji remontu dworca powrócić do koncepcji budowy centrum komunikacyjnego, skupiającego w jednym miejscu węzeł kolejowy, zajezdnię autobusów MPK i PKS oraz postój taksówek. Obecnie trwają ustalenia na temat sporządzenia nowych planów i dokumentacji budowy.
Sezon wakacji charakteryzuje się bogactwem różnorodnych festynów, wydarzeń patriotycznych i imprez dożynkowych. Jak co roku senator stara się uczestniczyć niemal we wszystkich wydarzeniach, na które jest zapraszany, gdyż jak mawia - tylko w ten sposób, poza dyżurami może spotykać się z mieszkańcami regionu. Tak więc ostatnio gościł w Uściu Gorlickim, Lipinkach, Pagorzynie, Ropie, Rytrze, Starym Sączu, Grybowie, Rożnowie. Podczas Dni Rytra wspominał czasy, kiedy jako zawodnik klubu sportowego Kolejarz przyjeżdżał do tej pięknej miejscowości na mecze. Senator obiecał także, że będzie nadal czynił starania o ułatwienia w ruchu przygranicznym ze Słowacją, który zwłaszcza w wymiarze turystycznym i rekreacyjnym jest ważny dla mieszkańców Piwnicznej i Rytra.
Parlamentarzysta obejrzał recital w wykonaniu młodych muzyków i ponad trzy godziny spędził na rozmowach z mieszkańcami Rytra i przybyłymi na imprezę gośćmi. Podczas każdego spotkania Stanisław Kogut mówi o potrzebie promowania regionu nie tylko na terenie Małopolski ale także szerzej. Dlatego stara się o tworzenie inicjatyw mogących przyciągnąć w te strony turystów. Ostatnią pasją senatora jest budowa sztucznego zalewu rekreacyjnego na rzece Biała. Ma to być niezwykłe miejsce. Będą tutaj plaże, miejsce do karawaningu, wypożyczalnie sprzętu wodnego, sztuczna wyspa. Brzegi zalewu będą zagospodarowane tak, aby mogły bez barier wypoczywać także osoby niepełnosprawne. Pomysłem budowy zalewu stara się zarazić ludzi dobrej woli, którzy mogą pomóc w realizacji pomysłu. Gdy zamysł zostanie zrealizowany - Ziemia Grybowska zyska okolicę, gdzie na terenie kilku kilometrów kwadratowych znajdować się będą - zalew rekreacyjny, słynny park i skansen pszczelarski rodziny Kasztelewiczów, działające już: kryta pływalnia, ośrodek jazdy konnej i pełne zaplecze sanatoryjno - rehabilitacyjne. Podczas ostatniego spotkania w gronie samorządowców parlamentarzysta ze Stróż zachęcał do budowy obwodnicy północnej dla miasta Nowego Sącza. - Taka inwestycja może być realizowana tylko ponad podziałami politycznymi.
Ułatwienia komunikacyjne otworzą szerzej nasz region na możliwości płynące z turystyki. Tak jak niegdyś zabiegałem ponad podziałami o budowę obwodnicy Biecza, tak teraz namawiam do zakopania topora politycznych niesnasek i podjęcia wspólnych starań o rozpoczęcie tej, jakże potrzebnej dla mieszkańców Nowego Sącza inwestycji. Gdy przystępowaliśmy do rozmów na temat budowy obwodnicy Biecza, wielu ludzi mówiło także, że się to nie uda. Dziś obwodnica służy miastu Biecz, a wiem że podobnie można porozumieć się w sprawie budowy tranzytowego objazdu dla Nowego Sącza. Kiedyś mnie zapytał jeden z dziennikarzy, dlaczego jako znany związkowiec nie kandydowałem do Senatu z Warszawy, Krakowa, albo innego dużego regionu. Przecież przeszedłby Pan w cuglach, usłyszałem. Odpowiedziałem na to pytanie - ponieważ pochodzę ze Stróż z pięknej południowej Małopolski, gdzie mieszkają bliskie mi osoby, gdzie czuję, że jestem w domu.
Leszek Langer.pl
