Senator Kogut będzie w senacie, w wymiarze ogólnopolskim bronił praw rodziny. Znam jego wieloletnią pracę w tym zakresie.


prof.dr hab.inż. Janusz Kawecki

Stanisław Kogut przykładał swą rękę do działań na rzecz wartości, takich jak Bóg, Kościół Polski, Naród. Jest orędownikiem obrony życia i godności człowieka.
dr inż. Antoni Zięba

Stanisław Kogut faktycznie działa według swojego hasła wyborczego: "inni mówią, a ja robię". Przekonałem się o tym, przez wszystkie lata pracy u jego boku.

Józef Wilk - szef związków kolejarskiej "Solidarności".

Senator Stanisław Kogut dał mi się poznać jako tytan pracy na rzecz ludzi potrzebujących pomocy. Wynik wyborczy Stanisława Koguta jest adekwatny do wyników działań, jakie przez lata wypracowuje. Dla Stanisława Koguta liczy się przede wszystkim dobro bliźniego.
Leszek Langer - rzecznik biura prasowego Stanisława Koguta.

Praca w Senacie RP

powrót do strony głównej







Minister Grabarczy kwiedział, co się stanie na kolei

13 stycznia 2011 r. FAKT






Mamy to czarno na białym! Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk (51 l.) od lat informowany był o złej sytuacji na kolei

- Ale nie przejmował się moimi apelami i uwagami. I dlatego doszło do tego dramatu. Gdyby minister miał honor, ustąpiłby ze stanowiska - mówi Faktowi senator Stanisław Kogut (58 l.) z PiS, były przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność".

- Dla polskich kolei, dla polskiego ministra infrastruktury odpowiedzialnego za kolej pasażerowie są najważniejsi - zapewniał ponad tydzień temu w Sejmie Cezary Grabarczyk. Gdyby tak rzeczywiście było, to reagowałby zdecydowanie na problemy PKP, o których na bieżąco informował go senator Kogut.

- Pierwszy list wysłałem już miesiąc po tym, jak został ministrem. Apelowałem o to, by dobrze dobierał ludzi, którzy zajmą się PKP. W kilkunastu kolejnych pismach alarmowałem o tym, że należy poprawić warunki jazdy pociągiem, informowałem, że spółki kolejowe kłócą się między sobą, zwracałem uwagę na zły stan wagonów - mówi nam Kogut.

I co? I nic. - Otrzymywałem standardowe odpowiedzi, których udzielali przeważnie wiceministrowie. Resort ewidentnie mnie zbywał. Nic nie robił - twierdzi Kogut. Polityk PiS nie ma wątpliwości, kto jest winny bałaganu na PKP. - Minister wiedział o wszystkim. Powinien przyznać się do błędu i zrezygnować ze stanowiska. Tak zrobiłby człowiek honorowy.

Grabarczyk ze stanowiska ustępować nie zamierza. - Przegraliśmy batalię, ale wygramy wojnę. Ten napis: kolej na kolej, który wisi u mnie w gabinecie, jest dziś dla mnie największym wyzwaniem - zapewniał w Sejmie.

Jarosław Sulikowski



Wszelkie prawa zastrzeżone. Administracja langerpress