Jadłodajnia dla dzieci z ubogich rodzin
18 października 2011 r.
Do końca miesiąca w okolicach rynku w Nowym Sączu ruszy jadłodajnia dla ubogich dzieci - zapowiedział dziś (14 października) senator Stanisław Kogut. Lokal przekazał mu anonimowy biznesmen, a o pomoc w przygotowaniu listy potrzebujących senator poprosi ks. dr Jana Piotrowskiego, kustosza bazyliki św. Małgorzaty. - Chcemy pomóc dzieciom, żeby dostały choć jeden ciepły posiłek dziennie - zapowiedział Kogut. Dodał, że wcale nie chodzi o rodziny patologiczne, tylko biedne, bo dziś trudno o pracę nawet osobom dobrze wykształconym. Sam pochodzi z bardzo biednej rodziny i - zaznaczył - wie, jak to jest nie mieć pieniędzy na jedzenie.
- Poproszę ks. Piotrowskiego o pomoc, bo miał kiedyś misję i jest człowiekiem o ogromnym sercu. Mało mówi, dużo robi - tłumaczył senator. - My jesteśmy w stanie wydawać i 500 posiłków, trzeba tylko ustalić, jakie są potrzeby. Trzeba wytypować dzieci, żeby nie było tak, że z posiłków skorzystają nie ci co trzeba, tylko dzieci z rodzin, które stać na dobre żywienie. Lokal w okolicach rynku przekazał na jadłodajnię sądecki biznesmen, który na razie nie chce się ujawniać. - Nie ode mnie pomysł wyszedł, tylko od niego. Ma lokal, powiedział, że na żadną knajpę nie chce go dawać tylko na działalność charytatywną - relacjonował Kogut. Dzieci będą dostawały bloczki na obiady. Fundacja ze Stróż wyśle pracownika do jadłodajni, u siebie też będzie przygotowywała posiłki i przewoziła w termosach do Nowego Sącza specjalnym samochodem.
- Żeby otworzyć kuchnię, to zaraz się będzie miało sanepid na głowie. A samochód mamy specjalny, już odebrany przez sanepid, bo codziennie dowozimy posiłki do hospicjum - zaznaczył Kogut. Pytany, czy wożenie posiłków się opłaca, stwierdził, że "w działalności socjalnej to nie jest kwestia opłacalności tylko serca". Stanisław Kogut zapowiedział też, że w Stróżach - na terenach po starej cegielni, koło hospicjum - powstanie ośrodek dla chorych na stwardnienie rozsiane oraz wytwórnia sprzętu ortopedycznego. Ośrodek będzie mógł przyjąć około 100 osób.
Sąeczanin (BW), Tydzień Nowosądecki

