Senator Kogut będzie w senacie, w wymiarze ogólnopolskim bronił praw rodziny. Znam jego wieloletnią pracę w tym zakresie.


prof.dr hab.inż. Janusz Kawecki

Stanisław Kogut przykładał swą rękę do działań na rzecz wartości, takich jak Bóg, Kościół Polski, Naród. Jest orędownikiem obrony życia i godności człowieka.
dr inż. Antoni Zięba

Stanisław Kogut faktycznie działa według swojego hasła wyborczego: "inni mówią, a ja robię". Przekonałem się o tym, przez wszystkie lata pracy u jego boku.

Józef Wilk - szef związków kolejarskiej "Solidarności".

Senator Stanisław Kogut dał mi się poznać jako tytan pracy na rzecz ludzi potrzebujących pomocy. Wynik wyborczy Stanisława Koguta jest adekwatny do wyników działań, jakie przez lata wypracowuje. Dla Stanisława Koguta liczy się przede wszystkim dobro bliźniego.
Leszek Langer - rzecznik biura prasowego Stanisława Koguta.

Praca w Senacie RP

powrót do strony głównej







Spotkania z młodzieżą szkolną

18 maj 2011 r.






Trwa seria spotkań senatora Stanisława Koguta z młodym pokoleniem mieszkańców Sądecczyzny. Zaczęły się od Gminy Korzenna, później w Liceum Ogólnokształcącego im. Artura Grottgera w Grybowie. Szczegóły obu tych spotkań opisaliśmy w kwietniowym Głosie Małopolskim, sygnalizując już wtedy wielką rangę i potrzebę tego typu dialogu. 20 kwietnia, w Wielkim Tygodniu przedświątecznym, senator przyjechał do Starego Sącza, miasta słynącego zabytkami i wielokierunkowym szkolnictwem, by spotkać się z uczniami w trzech wytypowanych szkołach ponadgimnazjalnych. Wspólnym mianownikiem tych trzech spotkań stała się pierwsza rocznica tragedii smoleńskiej, ale nie była tylko monotematycznym punktem programowym. Wręcz przeciwnie, była silnym pretekstem do zadawania przez młodzież trudnych i różno wątkowych pytań, w tym też zahaczających o politykę, odrzuconą słusznie przez senatora na samym początku tych spotkań.

Parlamentarzysta przedstawił wydarzenia z katastrofy, jej okoliczności i okrutne skutki, łącznie z procesami identyfikacji ciał ofiar, przeżyć najbliższych oraz wniosków niekiedy zasadniczo innych niż dotychczasowe prokuratorskie ustalenia. Relacje i refleksje te zajmowały gros spotkaniowego czasu, zostawiając sporo miejsca na liczne i różnorakie pytania takie jak - jakie działania podejmuje Senator dla promocji Sądecczyzny ? jakie ma zasługi dla miasta Starego Sącza ? jakie widzi różnice pomiędzy "Sandecją", a "Kolejarzem" ? i co dalej z drużyną ze Stróż ? jaka przyszłość czeka linię kolejową Podłęże - Piekiełko ? jakie widzi szanse praktyk dla młodocianych w różnych zawodach ? jakie zostały wyciągnięte wnioski po katastrofie smoleńskiej ?

Pytano o stanowisko Senatu i rządu w sprawie patologii i rosnącej stopy bezrobocia, jako znany Sądeczanin, mający bardzo wielkie poparcie i jeszcze większe osiągnięcia - co Pan takiego robi i w jaki sposób się to robi? jak i co się zmieniło na PKP w ostatnich latach i dlaczego tak jest źle ? czy wspaniały wynik wyborczy sprzed czterech lat - ponad 162 tys. głosów, będzie na jesieni wyborczej do powtórzenia ? To te główne zadane z sali pytania młodzieży, z emanującą powagą i respektem, na które senator odpowiedział szybko i na szóstkę. Ale największe wrażenie wywołało na wszystkich jedno z ostatnich pytań zadane przez młodego człowieka z Liceum Ogólnokształcącego. Brzmiało ono tak - Centrum Rehabilitacji im. Ojca Pio w Stróżach - to pomnik postawiony ludziom dobrej woli. Dlaczego Pan to zrobił i jakie motywy Panem kierowały ?

Cykl spotkań z młodzieżą rozpoczęła wizyta w Zespole Szkół Drzewno-Mechanicznych, jednym z najstarszych i najbardziej zasłużonych miejsc edukacyjnych w Starym Sączu, która od swojego in statu nascendi w 1889 roku, przechodziła kolejne i konieczne przeobrażenia - od Szkoły Przemysłowej z patronatem samej Politechniki Lwowskiej, potem przekształconej w 1922 roku w Szkołę Zawodową, aż po powojenny awans do rangi Publicznej Średniej Szkoły Zawodowej. Znacznie dłuższą i bogatszą historię ma sama struktura budowlana szkoły, oparta o zabudowania klasztorne OO Franciszkanów, sprezentowane pod koniec XIII wieku przez księżną Kingę, początkowo drewniane, a od połowy XVII-murowane po pożarze miasta. Klasztor został zlikwidowany i zamknięty w 1815 roku, a jego strukturę wykorzystywano do różnych celów m.in. jako siedzibę sądu, a nawet więzienie. Dzisiaj te mury "więzią" swoich uczniów, bardzo zdyscyplinowanych i ułożonych młodych ludzi, dając im solidny i pewny życiowy start.

Drugą w kolejności odwiedzoną przez senatora Stanisława Koguta jednostką szkolną był Zespół Szkół Zawodowych Nr 1 im. Władysława Orkana. Tu w tych zasłużonych murach mieściły się niegdyś - Męskie Seminarium Nauczycielskie, Państwowe Gimnazjum Męskie i Liceum Pedagogiczne oraz Technikum Chemiczne. Iluż młodych wówczas ludzi czerpało z tego miejsca niezbędną dla nich wiedzę ? Od 1975 roku szkoła zaczęła działać jako zbiorczy zakład szkolny, pod szyldem Zespołu Szkół Zawodowych, w skład którego weszły -Technikum Chemiczne, Liceum Ekonomiczne, Technikum Leśne, przeniesione dwa lata później do budynku Zespołu Szkół Zawodowych oraz przesiedlona tu z Nowego Sącza Zasadnicza Szkoła Zawodowa o profilu przetwórstwa warzywno - owocowego. Współcześnie zespół prowadzi edukację w Liceum Zawodowym, Liceum Ekonomicznym i Technikum Zawodowym, przemianowanym w Technikum Ochrony Środowiska. Powstają : też: Technikum Ogrodnicze i od 1992 Liceum Ogólnokształcące oraz Technikum Technologii Żywienia. Miejscem trzeciej w kolejności wizyty Parlamentarzysty w starosądeckich szkołach, było spotkanie z młodzieżą Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie przy ulicy Partyzantów 15.. Początkowo Liceum funkcjonowało w bardzo trudnych warunkach lokalowych więc podjęto społeczne, wieloaspektowe wysiłki na rzecz budowy nowego obiektu, który oddano do użytku 1 września 1964 roku, jako już nowoczesną bazę nauczania.

Kwiaty, życzenia i wymiana serdeczności podsumowywały te prawdziwie sympatyczne i przyjazne spotkania, nie ostatnie przecież - pozostawiając po sobie najlepsze wrażenia.













Wszelkie prawa zastrzeżone. Administracja langerpress