Oświadczenie w sprawie Newagu
18 stycznia 2012 roku
W ostatnich dniach, jako Senator Rzeczypospolitej Polskiej podjąłem się przeprowadzenia mediacji pomiędzy zarządem firmy NEWAG S.A. i pracownikami tej firmy zrzeszonymi w związkach zawodowych, Uczyniłem tak dlatego, ponieważ doskonale rozumiem to, co czują ludzie, którzy przystępują do strajku. Strajk przecież jest zawsze ostatecznością, w sytuacji gdy pracownicy nie potrafią porozumieć się z pracodawcą. Zdecydowałem się podjąć rolę mediatora, gdyż proszono mnie o to, a ja otrzymałem mandat parlamentarzysty, aby służyć społeczeństwu. Zostałem wybrany senatorem Rzeczypospolitej Polskiej także przez robotników pracujących w prywatnych zakładach pracy i jako parlamentarzysta jestem dziś reprezentantem także tej grupy zawodowej. Dlatego nieuzasadnione jest stwierdzenie, że jako senator nie powinienem ingerować w wewnętrzne sprawy prywatnego zakładu pracy. Apeluję także do członków zarządu firmy NEWAG S.A. o zapoznanie się z zapisami ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, które wyraźnie określają zakres obowiązków i praw parlamentarzysty.
Oświadczenie to składam dlatego, żeby sprostować niestosowne słowa przekazywane opinii publicznej przez zarząd NEWAG S.A.
Gdy poproszono mnie o interwencję, odbyłem kilka ważnych rozmów z właścicielem firmy NEWAG S.A., panem prezesem Zbigniewem Jakubasem. Z prezesem zarządu - panem Zbigniewem Konieczkiem rozmawiałem o sytuacji w firmie telefonicznie zaledwie przez kilka minut, ponieważ 15 stycznia, gdy sytuacja w spółce była trudna i wymagała rozmów, pan Konieczek przebywał na urlopie. Rozmawiałem więc merytorycznie z panem prezesem - Zbigniewem Jakubasem, któremu następnie przekazałem dwa projekty porozumienia - pierwszy dotyczący podjęcia mediacji Zarządu NEWAG S.A. ze związkami zawodowymi, drugi mówiący o tym, że wobec strajkujących nie będą wyciągane konsekwencje. Pan prezes Zbigniew Jakubas odniósł się do tych projektów z szacunkiem i zrozumieniem. Dlatego dziwi mnie ton wypowiedzi pana Zbigniewa Konieczka, stwierdzającego, że nie miałem żadnego wpływu na przebieg rozmów pomiędzy strajkującymi, a zarządem spółki.
Tą drogą chciałem podziękować także lokalnym mediom za obiektywne relacjonowanie wydarzeń w spółce NEWAG S.A., dzięki którym opinia publiczna może obserwować przebieg prowadzonych rozmów. Jestem przekonany o tym, że zapisy ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych między pracownikami a pracodawcą, obowiązującej także w prywatnych zakładach pracy - pomogą wypracować potrzebny i oczekiwany kompromis. Uważam, że członkowie zarządu firmy NEWAG S.A. są wybitnymi fachowcami, jednak obok kompetencji zawodowych bardzo ważna jest umiejętność rozmawiania z ludźmi, gdy zachodzi taka potrzeba. Jako człowiek zawsze związany z Solidarnością i związkami zawodowymi apeluję do obu stron sporu o rozsądek i poszanowanie ludzkiej godności. Jestem przekonany, że podjęte rozmowy doprowadzą do szybkiego rozwiązania tej trudnej dla pracowników i dla pracodawcy sytuacji.
Z poważaniem - Stanisław Kogut, Senator Rzeczypospolitej Polskiej
