Senator Kogut będzie w senacie, w wymiarze ogólnopolskim bronił praw rodziny. Znam jego wieloletnią pracę w tym zakresie.


prof.dr hab.inż. Janusz Kawecki

Stanisław Kogut przykładał swą rękę do działań na rzecz wartości, takich jak Bóg, Kościół Polski, Naród. Jest orędownikiem obrony życia i godności człowieka.
dr inż. Antoni Zięba

Stanisław Kogut faktycznie działa według swojego hasła wyborczego: "inni mówią, a ja robię". Przekonałem się o tym, przez wszystkie lata pracy u jego boku.

Józef Wilk - szef związków kolejarskiej "Solidarności".

Senator Stanisław Kogut dał mi się poznać jako tytan pracy na rzecz ludzi potrzebujących pomocy. Wynik wyborczy Stanisława Koguta jest adekwatny do wyników działań, jakie przez lata wypracowuje. Dla Stanisława Koguta liczy się przede wszystkim dobro bliźniego.
Leszek Langer - rzecznik biura prasowego Stanisława Koguta.

Praca w Senacie RP

powrót do strony głównej






Senator Kogut mediuje i gasi strajk w Newagu



Do strajkujących już trzeci dzień pracowników Newagu przyjechał wczoraj senator Stanisław Kogut (PiS). Poprosił, aby powierzyli mu rolę mediatora w rozmowach z zarządem spółki, do których ma dojść we wtorek. Termin ustalił z właścicielem Newagu Zbigniewem Jakubasem, z którym rozmawiał dwukrotnie, przedstawiając sytuację w zakładzie.

Senator Kogut to były szef kolejarskiej "Solidarności", wciąż posiada spore wpływy na kolei. Od Jakubasa uzyskał zapewnienie, że zarząd spółki, który od marca konsekwentnie odmawia spotkań ze związkowcami, podejmie negocjacje z przedstawicielami załogi.

Ma także podpisać zobowiązanie do niewyciągania konsekwencji wobec strajkujących.

Związkowcy skarżą się, że są w ostatnim czasie zastraszani. Przebieg protestu nagrywali tajemniczy panowie, którzy prawdopodobnie nie są pracownikami Newagu. Ochroniarz krok w krok chodził za przewodniczącym zakładowej "S" Józefem Kotarbą, a kierownicy wydziałów robili wszystko, by utrudniać udział w proteście.

- Strajkowałem w czwartek, więc w piątek skierowano mnie na drugą zmianę - opowiadał Józef Rejowski z Wydziału II. - Dotyczy to zresztą wszystkich uczestników protestu z naszego wydziału. Mieliśmy przyjść do pracy dopiero na godzinę piętnastą, a więc już po strajku, który w piątek rozpoczął się o jedenastej i miał trwać cztery godziny.

Senator Kogut nie krył oburzenia postawą zarządu spółki, który niemal przez cały czas trwania sporu zbiorowego nie rozmawiał z załogą.

- Przed laty przeprowadziłem wiele strajków na kolei i zawsze dyrekcja siadała z nami do rozmów - przypomniał Kogut. - Zresztą nawet za komuny siadano do rozmów ze związkowcami. To niedopuszczalne, by w wolnej Polsce zarząd spółki ignorował załogę, traktując ją jak powietrze!

- Kiedyś pracujący tutaj ludzie zarabiali średnią krajową - przypominał Józef Kotarba. - Dziś wynosi ona ponad 3500 złotych brutto, a ludzie w Newagu dostają pensję na poziomie 1500 do 2300 zł. Dlatego walczymy o podwyżkę, nasze żądania nie są wygórowane.

Przypomnijmy, że spór idzie o 500 zł podwyżki. To kwota wyjściowa, która może ulec zmianie pod warunkiem podjęcia przez zarząd negocjacji. - Dialog polega na tym, że dwie strony siadają do stołu - podkreślał senator Kogut. - Jedna mówi pięćset, druga sto. I w końcu się zbliżają, wypracowują kompromis. Dajcie mi czas do wtorku, to wspólnie nad tym popracujemy.

- Skoro czekaliśmy rok, to możemy zaczekać jeszcze kilka dni - zapewnił Kotarba i zapowiedział, że do rozmów z udziałem senatora akcja strajkowa w Newagu będzie zawieszona.


Paweł Szeliga







Wszelkie prawa zastrzeżone. Administracja langerpress