Senator Kogut będzie w senacie, w wymiarze ogólnopolskim bronił praw rodziny. Znam jego wieloletnią pracę w tym zakresie.


prof.dr hab.inż. Janusz Kawecki

Stanisław Kogut przykładał swą rękę do działań na rzecz wartości, takich jak Bóg, Kościół Polski, Naród. Jest orędownikiem obrony życia i godności człowieka.
dr inż. Antoni Zięba

Stanisław Kogut faktycznie działa według swojego hasła wyborczego: "inni mówią, a ja robię". Przekonałem się o tym, przez wszystkie lata pracy u jego boku.

Józef Wilk - szef związków kolejarskiej "Solidarności".

Senator Stanisław Kogut dał mi się poznać jako tytan pracy na rzecz ludzi potrzebujących pomocy. Wynik wyborczy Stanisława Koguta jest adekwatny do wyników działań, jakie przez lata wypracowuje. Dla Stanisława Koguta liczy się przede wszystkim dobro bliźniego.
Leszek Langer - rzecznik biura prasowego Stanisława Koguta.

Praca w Senacie RP

powrót do strony głównej





W hołdzie Janowi Pawłowi II



Nasz Wielki Rodak, Błogosławiony Jan Paweł II był i pozostanie dla mnie olbrzymim autorytetem - mówił podczas uroczystości odsłonięcia pamiątkowej tablicy senator Stanisław Kogut. - W roku beatyfikacji chcieliśmy w Stróżach uczcić w sposób szczególny pamięć Ojca Świętego.

Wewnątrz kaplicy przy stróżańskim hospicjum odtąd znajdować się będzie pamiątkowa tablica i każdy, kto przyjdzie się tutaj modlić będzie na nią spoglądał. Senator często wspomina spotkanie, które odbyło się 4 listopada 2004 roku w Auli Pawła VI na Watykanie. Wówczas Jan Paweł II z rąk podopiecznych i pracowników Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach przyjął wyróżnienie Amicus Minorum - Przyjaciel Mniejszych. Do dziś zachowały się zdjęcia, gdy przed Papieżem Polakiem klęczą - prezes fundacji oraz Jan Krawczyk, przewodniczący Rady Fundatorów. Podczas tamtego pamiętnego spotkania Ojciec Święty udzielił błogosławieństwa podopiecznym fundacji, starając się z każdym zamienić chociaż kilka słów. - To spotkanie doładowało jeszcze moje akumulatory i mocniej zmobilizowało do dalszej pracy na rzecz osób niepełnosprawnych - wspomina senator Stanisław Kogut. Mieliśmy wówczas świeżo w pamięci wizytę Ojca Świętego w Lourdes, gdzie Jan Paweł II nocował w domu spokojnej starości, wraz z wieloma osobami niepełnosprawnymi.

Wywarło to na mnie moce wrażenie. Nie wybrał hotelu, domu lokalnego biskupa, nuncjatury. Wybrał prosty dom spokojnej starości i osoby niepełnosprawne. Pytany o powód tego wyboru Papież Polak odpowiadał mediom - sam jestem sędziwy i niepełnosprawny. Gdzież mógłbym znaleźć lepsze miejsce, przecież tutaj mieszkają osoby starsze, podobne do mnie - wspomina parlamentarzysta. Gdy Jan Paweł II odbierał wyróżnienie Amicus Minorum cieszył się mówiąc - niepełnosprawni przybyli do niepełnosprawnego. Za każdego uczestnika tamtego spotkania obiecał modlitwę. Każdemu dał różaniec, a przez dwadzieścia sześć lat pontyfikatu - dawał nieustannie nadzieję, siłę do walki ze słabością i świadczył o godności i wartości ludzi naznaczonych niepełnosprawnością.

Tablica znajduje się w miejscu, gdzie niepełnosprawność i cierpienie przybierają oblicze niezwykle symboliczne. Tutaj, w hospicjum przenikają się słabości ludzkie z nadzieją na lepszą przyszłość, często na uleczenie. Nie ta tablica przypomina o niezwykłym Patronie ludzi cierpiących i niepełnosprawnych, Patronie, który już z Domu Ojca spogląda na nas i uśmiechając się mówi - nie lękajcie się.

Leszek Langer.pl













Wszelkie prawa zastrzeżone. Administracja langerpress