W hołdzie Janowi Pawłowi II
Nasz Wielki Rodak, Błogosławiony Jan Paweł II był i pozostanie dla mnie olbrzymim autorytetem - mówił podczas uroczystości odsłonięcia pamiątkowej tablicy senator Stanisław Kogut. - W roku beatyfikacji chcieliśmy w Stróżach uczcić w sposób szczególny pamięć Ojca Świętego.
Wewnątrz kaplicy przy stróżańskim hospicjum odtąd znajdować się będzie pamiątkowa tablica i każdy, kto przyjdzie się tutaj modlić będzie na nią spoglądał. Senator często wspomina spotkanie, które odbyło się 4 listopada 2004 roku w Auli Pawła VI na Watykanie. Wówczas Jan Paweł II z rąk podopiecznych i pracowników Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach przyjął wyróżnienie Amicus Minorum - Przyjaciel Mniejszych. Do dziś zachowały się zdjęcia, gdy przed Papieżem Polakiem klęczą - prezes fundacji oraz Jan Krawczyk, przewodniczący Rady Fundatorów. Podczas tamtego pamiętnego spotkania Ojciec Święty udzielił błogosławieństwa podopiecznym fundacji, starając się z każdym zamienić chociaż kilka słów. - To spotkanie doładowało jeszcze moje akumulatory i mocniej zmobilizowało do dalszej pracy na rzecz osób niepełnosprawnych - wspomina senator Stanisław Kogut. Mieliśmy wówczas świeżo w pamięci wizytę Ojca Świętego w Lourdes, gdzie Jan Paweł II nocował w domu spokojnej starości, wraz z wieloma osobami niepełnosprawnymi.
Wywarło to na mnie moce wrażenie. Nie wybrał hotelu, domu lokalnego biskupa, nuncjatury. Wybrał prosty dom spokojnej starości i osoby niepełnosprawne. Pytany o powód tego wyboru Papież Polak odpowiadał mediom - sam jestem sędziwy i niepełnosprawny. Gdzież mógłbym znaleźć lepsze miejsce, przecież tutaj mieszkają osoby starsze, podobne do mnie - wspomina parlamentarzysta. Gdy Jan Paweł II odbierał wyróżnienie Amicus Minorum cieszył się mówiąc - niepełnosprawni przybyli do niepełnosprawnego. Za każdego uczestnika tamtego spotkania obiecał modlitwę. Każdemu dał różaniec, a przez dwadzieścia sześć lat pontyfikatu - dawał nieustannie nadzieję, siłę do walki ze słabością i świadczył o godności i wartości ludzi naznaczonych niepełnosprawnością.
Tablica znajduje się w miejscu, gdzie niepełnosprawność i cierpienie przybierają oblicze niezwykle symboliczne. Tutaj, w hospicjum przenikają się słabości ludzkie z nadzieją na lepszą przyszłość, często na uleczenie. Nie ta tablica przypomina o niezwykłym Patronie ludzi cierpiących i niepełnosprawnych, Patronie, który już z Domu Ojca spogląda na nas i uśmiechając się mówi - nie lękajcie się.
Leszek Langer.pl
