Minęło już pięć lat
Od pięciu lat w Stróżach działa Hospicjum im. Chrystusa Króla. Jest to miejsce niezwykłe z tego względu, że tutaj godność ludzkiego cierpienia, a zarazem niesienie pomocy osobom ciężko chorym - nabierają szczególnej wartości. Uroczystą chwilę zainaugurowania działalności placówki poprzedziła msza święta sprawowana przez ordynariusza Diecezji Tarnowskiej. Ksiądz Biskup Wiktor Skworc powiedział wówczas - W najtrudniejszym momencie ziemskiej egzystencji każdy człowiek, oprócz opieki lekarskiej, potrzebuje pomocy duchowej, wsparcia bliźniego, który go przygotuje na spotkanie z Bogiem. Dlatego patronem hospicjum jest sam Chrystus Król, który pierwszy przeszedł drogą z życia do życia. - Hospicjum jest wypełnieniem obietnicy, którą niegdyś złożyłem umierającemu bratu.
Powiedziałem wówczas, że będę pomagał ludziom nieuleczalnie chorym, wspomina senator Stanisław Kogut. Dziś jest to jedna z najbardziej nowoczesnych placówek tego typu w Polsce. Na wielu Polakach duże wrażenie zrobiło spotkanie papieża Jana Pawła II w gdańskiej bazylice mariackiej z ludźmi chorymi. Papież nauczał wówczas słowami: "Kiedy ktokolwiek z was, drodzy Bracia i Siostry, gdziekolwiek na tej polskiej ziemi jest wezwany ludzkim cierpieniem, niech przypomni sobie to wydarzenie z Ewangelii (por. Mt 8,5-13). Chrystus mówi do setnika: Przyjdę i uzdrowię go. Nieraz onieśmiela nas to, że nie możemy uzdrowić, że nie możemy nic pomóc. Przezwyciężajmy to onieśmielenie. Ważne jest, żeby przyjść. Żeby być przy człowieku cierpiącym. Może nawet bardziej jeszcze niż uzdrowienia potrzebuje on człowieka, ludzkiego serca, ludzkiej solidarności." Słowa te Jan Paweł II wypowiedział w Gdańsku, 12 czerwca 1987 roku, podczas trzeciej pielgrzymki do ojczyzny.
Dziś hospicjum w Stróżach jest dla wielu ludzi, którzy odwiedzili tą placówkę - symbolem. Jest to symbol z jednej strony ostatniego ziemskiego domu, w którym łączą się takie nadrzędne wartości jak życie, walka ze słabościami, w końcu przemijanie i godne przechodzenie z życia do życia. Z drugiej strony, placówka w Stróżach jest także symbolem możliwości człowieka, który jeśli tylko chce, może doprowadzić do wybudowania ośrodka służącego wielu innym ludziom.
Leszek Langer.pl
