Senator Kogut będzie w senacie, w wymiarze ogólnopolskim bronił praw rodziny. Znam jego wieloletnią pracę w tym zakresie.


prof.dr hab.inż. Janusz Kawecki

Stanisław Kogut przykładał swą rękę do działań na rzecz wartości, takich jak Bóg, Kościół Polski, Naród. Jest orędownikiem obrony życia i godności człowieka.
dr inż. Antoni Zięba

Stanisław Kogut faktycznie działa według swojego hasła wyborczego: "inni mówią, a ja robię". Przekonałem się o tym, przez wszystkie lata pracy u jego boku.

Józef Wilk - szef związków kolejarskiej "Solidarności".

Senator Stanisław Kogut dał mi się poznać jako tytan pracy na rzecz ludzi potrzebujących pomocy. Wynik wyborczy Stanisława Koguta jest adekwatny do wyników działań, jakie przez lata wypracowuje. Dla Stanisława Koguta liczy się przede wszystkim dobro bliźniego.
Leszek Langer - rzecznik biura prasowego Stanisława Koguta.

Praca w Senacie RP

powrót do strony głównej



Pomoc dla Japonii

28 marca 2011 r.






Drodzy Przyjaciele

Od ponad dwóch tygodni z przerażeniem obserwujemy katastrofę w Japonii. Codziennie przychodzą kolejne złe wiadomości. Jeszcze wciąż nie udało się policzyć ofiar, dziś mowa o dwudziestu kilku tysiącach zmarłych i zaginionych, ale liczby zmieniają się z dnia na dzień. Kilkaset tysięcy ewakuowanych przebywa w tymczasowych schronieniach. Szacuje się, że samych zgubionych dzieci - zaginionych, odłączonych od rodzin w wyniku kataklizmu - było 100 tysięcy! Trwa poważny kryzys w elektrowni atomowej w Fukushima.

Od dwóch tygodni jesteśmy w codziennym kontakcie z przyjaciółmi z Japonii. Czy pamiętacie kolejarzy-związkowców z JREU, którzy tak wiele razy bezinteresownie nam pomagali? Jeszcze w czasach walki o wolną Polskę wspierali "Solidarność" - i duchowo i finansowo, pomagali też zebrać fundusze na wiele polskich inicjatyw: między innymi na budowę pomnika Poległych Stoczniowców, Centrum Manggha, Szkoły Języka Japońskiego - to tylko niektóre przykłady ich hojności.

Teraz oni sami potrzebują pomocy.

Od początku, od pierwszego dnia kryzysu, Związkowcy organizują akcje ratownicze na miejscu. W końcu nasi przyjaciele to właśnie pracownicy Kolei Wschodniej Japonii, czyli tego regionu, gdzie straty i zniszczenia są największe. Po pierwsze zbierają dokładne informacje o sytuacji w poszczególnych miejscowościach, oraz o najpilniejszych potrzebach. Po drugie, wysyłają grupy wolontariuszy z artykułami pierwszej potrzeby do poszczególnych miejscowości w regionie Tohoku i uczestniczą w akcjach ratowniczych na miejscu. Po trzecie, planują stopniowo poszerzać akcję pomocy. Mają w tym doświadczenie - organizowali pomoc w czasie mniejszych trzęsień ziemi w poprzednich latach. Są najbliżej poszkodowanych, działają sprawnie i z poświęceniem.





Drodzy przyjaciele oraz drogie przyjaciółki,

Minęło już 5 dni od wielkiego trzęsienia ziemi i tsunami.

Jesteśmy bardzo wdzięczni za Wasze ciepłe słowa współczucia i otuchy; słowa, które dodają nam odwagi. Przekazujemy je wszystkim związkowcom JREU za pośrednictwem naszych siedzib regionalnych. My sami wkładamy wytężone wysiłki w potwierdzenie losów zaginionych związkowców i ich rodzin, oraz w zbieranie dokładnych informacji na temat bieżącej sytuacji po katastrofie w regionach Wschodniej Japonii.

Według informacji medialnych, potwierdzona liczba ofiar wynosi jak dotąd 11,000 osób. Niestety nie jesteśmy jeszcze w stanie podać pełnej informacji, ale wiadomo na pewno, że wśród osób, które zginęły, byli też nasi związkowcy. Większość z nich straciła życie z powodu wielkiego tsunami.

Śledzimy także wydarzenia w elektrowni jądrowej Fukushima. Do stref ewakuowanych bardzo trudno jest dotrzeć z pomocą. Firma TEPCO spóźnia się z podawaniem potrzebnych informacji, co potęguje chaos.

Oprócz kolei w Tokio, okolicach Tokio, i nad morzem japońskim, wszystkie linie kolejowe we Wschodniej Japonii są sparaliżowane. Dlatego do miejsc, które najbardziej ucierpiały, możemy dojechać tylko samochodami, bocznymi drogami (nie możemy korzystać z autostrad, które są zamknięte). Problemem jest także brak benzyny.

Zorganizowaliśmy 3 grupy wolontariuszy-związkowców, którzy zawieźli artykuły pierwszej potrzeby do trzech miejsc - Morioka, Sendai oraz Mito; teraz ci związkowcy pomagają w opanowywaniu sytuacji, razem z lokalnymi kolegami oraz mieszkańcami w poszczególnych miejscach. W następnym etapie, kiedy łączność zostanie poprawiona, chcemy poszerzyć akcję pomocy, apelując do wszystkich członków naszego związku.

Nasze biuro znajduje się na 13 piętrze, i nawet w tej chwili wyczuwalne są silne wstrząsy, ale wszyscy związkowcy pracujący w siedzibie są bezpieczni. Musimy przetrwać ten trudny czas, wraz ze wszystkimi związkowcami oraz ich rodzinami. Dziękujemy za Wasze wsparcie!

Tokio, 16 marca 2011

Katsuya Chiba

Przewodniczący KW JREU




Wszelkie prawa zastrzeżone. Administracja langerpress