Senator Kogut będzie w senacie, w wymiarze ogólnopolskim bronił praw rodziny. Znam jego wieloletnią pracę w tym zakresie.


prof.dr hab.inż. Janusz Kawecki

Stanisław Kogut przykładał swą rękę do działań na rzecz wartości, takich jak Bóg, Kościół Polski, Naród. Jest orędownikiem obrony życia i godności człowieka.
dr inż. Antoni Zięba

Stanisław Kogut faktycznie działa według swojego hasła wyborczego: "inni mówią, a ja robię". Przekonałem się o tym, przez wszystkie lata pracy u jego boku.

Józef Wilk - szef związków kolejarskiej "Solidarności".

Senator Stanisław Kogut dał mi się poznać jako tytan pracy na rzecz ludzi potrzebujących pomocy. Wynik wyborczy Stanisława Koguta jest adekwatny do wyników działań, jakie przez lata wypracowuje. Dla Stanisława Koguta liczy się przede wszystkim dobro bliźniego.
Leszek Langer - rzecznik biura prasowego Stanisława Koguta.

Praca w Senacie RP

powrót do strony głównej







Oddanie domu dzięki zaangażowaniu senatora

15 lipca 2010 r.




Dzięki Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach i senatorowi Stanisławowi Kogutowi, Maria Dara z Długołęki-Świerkli zamieszkała w nowym, drewnianym domu. Stary zawalił się ze starości. Kobieta poprzednią zimę przeżyła w… stodole.

- Wszystko się zaczęło w 2004 roku - opowiadała nam w roku 2009 Maria Dara. - Przyszła nawałnica i wtedy pierwszy raz zerwało mi dach, który wylądował daleko w polach. Powtórka była dwa lata później. W ubiegłym roku stara chałupa już się zaczęła rozpadać, tym bardziej, że kolejny raz wichury dały znać o sobie. Dach został podarty stemplami. Poszłam do pola, wracam i widzę, że się zawalił. Nie mogłam wejść do środka, żeby sobie coś ugotować.

I tak pani Maria zamieszkała w stodole.

Zgodnie z tym, co mówiłem wcześniej, wesprzemy tę kobietę - mówił jesienią ub.r. reporterowi portalu prezes fundacji ze Stróż senator Stanisław Kogut. - Tam już są gotowe fundamenty. Całą inwestycję bierzemy na siebie. Liczę, że w niedługim czasie przystąpimy do montażu ścian z drewnianych bali. W sprawę włączyła się gmina. Wsparcia udzieliło kilka firm, zaangażowali się różni przedsiębiorcy. Znaleźli się ludzie dobrej woli, którzy bezinteresownie wspomogli to przedsięwzięcie, dali blachę na dach, pokryli dach, przekazali materiały, ułożyli płytki. Dzięki temu budynek został wykończony. Kosztował ok. 100 tys. zł.

W sprawę zaangażował się też wójt Podegrodzia Stanisław Łatka, który jednak zaznacza, że kobieta nie chce od samorządu przyjąć pomocy, bowiem od kilkudziesięciu lat toczy z nim prawne spory.

-Relacje między mieszkańcami wioski a tą panią są dosyć skomplikowane - komentował nam sołtys Długołęki-Świerkli Jan Szewczyk. - Ona nie chce wziąć od nas niczego. Był dla niej przygotowany specjalny kontener, w którym czasowo mogła zamieszkać, ale nie chciała. To jest trudna osoba. Staraliśmy się wyjść jej naprzeciw. Cieszę się, że sprawą zajął się senator Stanisław Kogut. Maria Dara od niego pomoc przyjmie.

W akcję włączyła się też parafia w Przyszowej. - Zrobimy tyle, ile potrafimy, żeby jej pomóc - informował nas kilku miesięcy temu ks. proboszcz Jan Gajda. - W tej kwestii trzeba działać bardzo delikatnie, bez niepotrzebnego rozgłosu.

- Cieszę się, że udało się nam coś dobrego zrobić - powiedział nam dzisiaj senator Stanisław Kogut. - Nie może być tak, żeby ludzie w dzisiejszych czasach nie mieli się gdzie podziać. Cieszę się, że pani Maria już mieszka w tym nowym domu. Musimy jeszcze doprowadzić do końca wszystkie formalności związane z darowizną na jej rzecz. Wystąpimy do Urzędu Skarbowego o zwolnienie z konieczności uiszczenia podatku, bo przecież nie byłoby jej na to stać.

(za Sądeczaninem)



Wszelkie prawa zastrzeżone. Administracja langerpress