|
Rok pełen wyzwań
21 stycznia 2010 r.
Rozpoczynający się właśnie rok 2010 przynosi wiele wyzwań, które wynikają z już rozpoczętych zadań w roku ubiegłym. Myślę, że należy podzielić je na kilka kategorii. Zacznę od tych o profilu edukacyjnym. W czerwcu 2009 roku, wspólnie z prezydentem Nowego Sącza Ryszardem Nowakiem otworzyliśmy w mieście Placówkę Edukacyjną Instytutu Pamięci Narodowej. Otwarcie placówki było poprzedzone ponad dwuletnimi moimi staraniami, konsultacjami z prezesem IPN Januszem Kurtyką, dyrektorem Markiem Lasotą. Przez kilka wcześniejszych lat wspólnie z instytutem realizowałem w szkołach średnich lekcje patriotyzmu i historii współczesnej.
Od czerwca ubiegłego roku te zadania realizuje sądecka placówka edukacyjna, którą kieruje profesor Michał Zacłona. W roku 2010, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami chcemy rozpocząć doposażanie szkolnych bibliotek w publikacje z katalogu IPN. Opracowaliśmy harmonogram prac i każdego miesiąca jedno gimnazjum i jedna szkoła ponadgimnazjalna w Nowym Sączu, a także w Powiecie Nowosądeckim otrzymają zestaw książek naukowych o wartości około 500 złotych. Planowane są kolejne wyjazdy sądeckiej młodzieży na warsztaty historyczne do archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Wieliczce.
Ponadto będą organizowane konkursy, spotkania ze świadkami wydarzeń najnowszej historii, prezentacje filmów dokumentalnych. Mówiąc dalej o zadaniach edukacyjnych, kilkanaście dni temu złożyłem w senacie oświadczenie senatorskie skierowane do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pana Bogdana Zdrojewskiego w sprawie rozbudowy budynku Państwowej Szkoły Muzycznej w Nowym Sączu. Mając na względzie zasługi tej placówki oraz to, że w Polsce rozpoczęto obchody Roku Chopinowskiego, a szkoła muzyczna w Nowym Sączu ma za patrona od sześćdziesięciu lat tego najwybitniejszego polskiego kompozytora, postanowiłem wesprzeć starania dyrektora szkoły o środki potrzebne na dokończenie remontu budynku.
Obecna siedziba placówki artystycznej znajduje się od 1993 roku w budynku dawnego Osiedlowego Domu Kultury i gdy wprowadzano do tego lokum szkołę muzyczną założono trzystopniową adaptację budynku. Do dziś wykonano tylko dwa etapy i mam nadzieję, że niebawem uda się pozyskać pieniądze na dokończenie prac remontowo-budowlanych.
Kolejnym ważnym aspektem moich planów na rok 2010 jest dokończenie rozpoczętych w roku ubiegłym zadań społecznych. Wraz z Fundacją Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach i dzięki ludziom dobrej woli pomogliśmy w trzech poważnych wypadkach losowych wybudować domy - w Marcinkowicach, Długołęce Świerkli i Świniarsku. Obecnie wspomagamy także rodzinę w budowie domu na terenie gminy Łososina Dolna. Uważam, że niesienie pomocy osobom słabym, schorowanym, zagrożonym wykluczeniem społecznym jest moją powinnością jako parlamentarzysty. Oczywiście nie chcę poprzestać na wybudowaniu murów, dachu i wstawieniu okien. Rozmawiam ze sponsorami, z władzami samorządowymi w gminach o tym, aby pomóc w doposażeniu domów w potrzebne meble i proste urządzenia potrzebne do codziennego życia.
Pomoc osobom niepełnosprawnym jest ważnym aspektem mojej pracy. Dziś widzę także potrzebę rozbudowy Hospicjum im. Chrystusa Króla, ponieważ nie chciałbym stawać przed dylematem odmawiania osobom zgłaszającym swoich bliskich do hospicjum. Placówka prowadzona przez fundację w Stróżach odwiedzana jest bardzo często przez osoby, które pytają o możliwość przyjęcia rodzica, kogoś bliskiego. Mam nadzieję, że rozbudowa hospicjum pozwoli uniknąć udzielania przez personel odpowiedzi, że trzeba poczekać aż się zwolni miejsce. W przypadku osób cierpiących, będących w terminalnym stadium choroby perspektywa oczekiwania na wolne miejsce może okazać się nie realna.
Cały czas myślę o korzystnych rozwiązaniach komunikacyjnych dla Małopolski. Dlatego ciągle widzę szansę na budowę szybkiej kolei pomiędzy Krakowem, a Sądecczyzną i Podhalem. Nawet podczas ostatniego posiedzenia senatu zadałem pytanie, dlaczego w ministerstwie infrastruktury nie podejmuje się tego tematu, mimo że skierowałem do ministra Grabarczyka trzykrotnie zapytanie w tej sprawie. Obecnie jest gotowa, opracowana koncepcja budowy tej linii kolejowej, jest także inwestor chętny podjąć się tego zadania, potrzeba tylko decyzji na szczeblu centralnym i wspólnego działania samorządów przez tereny których miała by przebiegać kolej.
Bulwersującą dla mnie sprawą jest także wyrzucenie przez rząd Platformy Obywatelskiej z planów budżetowych 85 milionów złotych, które miały być przeznaczone na budowę obwodnicy dla Miasta Nowego Sącza. W ramach dyscypliny partyjnej zagłosowali za takim stanem rzeczy nawet parlamentarzyści PO związani z Sądecczyzną. Jest to dla mnie bardzo przykre i wraz z senatorami - Maciejem Klimą i Tadeuszem Skorupą złożyliśmy w senacie zapytanie do poprawki budżetowej w tej sprawie. Uważam, że budowa obwodnicy dla Miasta Nowego Sącza jest priorytetem, w roku 2009 złożyłem w senacie oświadczenie senatorskie skierowane do Premiera Donalda Tuska z prośbą o zarezerwowanie w budżecie na rok 2010 pieniędzy na budowę wspomnianej obwodnicy.
W swojej pracy staram się także, podczas spotkań w licznych zespołach ekspertów wypracować najlepszy projekt, który miałby zaowocować wybudowaniem lepszych dróg w kierunku Podhala i Tatr.
Rok 2010 jest m.in. rokiem wyborów prezydenckich i chcę tutaj powiedzieć, że dumny jestem z tego iż prezydent RP Lech Kaczyński odwiedził dwukrotnie Sądecczyznę w roku 2009. Cieszę się, że otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Nowego Sącza. Kiedy w maju 2009 roku w pałacu prezydenckim wręczałem Lechowi Kaczyńskiemu wyróżnienie "Amicus Minorum", przyznawane przez osoby niepełnosprawne osobom wspierającym to środowisko, dziękowałem jednocześnie za wieloletnie, stałe zaangażowanie prezydenta w pomoc przy organizowaniu spartakiad integracyjnych, akcji mikołajkowych dla dzieci z ubogich rodzin, za wspieranie materialne polskich hospicjów. Wizyta na Sądecczyźnie pokazała jak wielkim poparciem społecznym cieszy się prezydent Kaczyński i jestem przekonany, że w zbliżających się wyborach Polacy powierzą Lechowi Kaczyńskiemu prezydenturę na kolejną kadencję. Rok 2010 jest bez wątpienia czasem wielu wyzwań, czasem dwóch kampanii wyborczych - prezydenckiej i samorządowej. Ufam, że dla Polaków będzie to dobry rok, czego na łamach "Głosu Małopolskiego" wszystkim życzę.
Stanisław Kogut - senator RP
|