23 stycznia 2010 r.
Jarosław Kaczyński - Prezes Prawa i Sprawiedliwości
Szanowny Panie Prezesie
Zwracam się do Pana jako twórcy i wieloletniego Prezesa Prawa i Sprawiedliwości, aby zwrócić Pańską uwagę na wielki dar serca, jaki niesie ze sobą wszechstronna działalność społeczna Pana Senatora PiS Stanisława Koguta, czego doświadczyłam osobiście i dzięki czemu, pomimo swojej niepełnosprawności, mogę normalnie żyć i funkcjonować w społeczeństwie.
Jestem młodą, wykształconą osobą, żyjącą od kilku lat ze stwardnieniem rozsianym. Moja choroba stopniowo postępuje, ale znając jej charakter i widząc innych chorych wiem, że jestem wielką szczęściarą - jestem w miarę sprawna, poruszam się samodzielnie, mogę pracować i w miarę normalnie żyć. Oczywiście, moje szczęście polega tutaj na takim, a nie cięższym przebiegu choroby, bo ilu SM-owców, tyle różnych postaci SM. Ale szczęście w tym nieszczęściu zawdzięczam chyba przede "wszystkim ludziom, których spotykam na swojej drodze od czasu mojej diagnozy. Nie sposób zmierzyć tego dobra, serca i pomocy, jakie otrzymałam od ludzi w mojej walce z SM; jednym z tych ludzi jest Pan Senator Stanisław Kogut.
Od stycznia 2008 r. pracuję w Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach, której Prezesem jest Pan Senator Kogut. Ten człowiek wyciągnął do mnie rękę w momencie, kiedy tego najbardziej potrzebowałam.
Mój poprzedni pracodawca także zatrudnił mnie jako osobę niepełnosprawną z orzeczeniem o niepełnosprawności, jednak wszelkie ulgi i "przywileje" z tego wynikające ja miałam tylko na papierze, w umowie o pracę; w praktyce pracowałam jak całkowicie zdrowy i dyspozycyjny pracownik, jakim zresztą starałam się być. Jednak, kiedy po 2 latach solidnej i odpowiedzialnej pracy, ostry rzut choroby spowodował mój dłuższy pobyt w szpitalu, mój pracodawca oświadczył mi "wprost, że nie stać go na tak niepewnego pracownika i musi mnie zwolnić. Szczerze mówiąc, nie potraktowałam tego jako ogromną stratę, bo dla mnie wtedy pobyt w szpitalu i rehabilitacja były "wygraną, dzięki której odzyskałam sprawność i obroniłam się przed wózkiem inwalidzkim.
Jaka była wygrana mojego pracodawcy nie wiem; mam tylko nadzieję, że takich pracodawców, zatrudniających osoby niepełnosprawne tylko dla własnej korzyści lub "dobrej marki" będzie coraz mniej, a może kiedyś nie będzie ich wcale. Na szczęście takim pracodawcą na pewno nie jest Senator Stanisław Kogut. Zostałam zatrudniona w Fundacji jako osoba niepełnosprawna i mogę szczerze powiedzieć", że wszelkie wynikające z tego obowiązki dla pracodawcy są wobec mnie przez Fundację w pełni realizowane. Dostałam dobrą dla mnie pracę i rehabilitację, co w przypadku takich chorób, jak moja, jest właściwie jedynym sposobem na obronę przed całkowitą niepełnosprawnością. Senator Kogut kładzie na to szczególny nacisk; od początku podkreślał, że moja praca w Fundacji musi być połączona z systematyczną rehabilitacją, czego realizację kontroluje teraz na bieżąco.
Pracując obecnie w Fundacji, mam możliwość na co dzień widzieć ogromne zaangażowanie Senatora Koguta w niesienie pomocy zarówno osobom niepełnosprawnym, jak i zdrowym, potrzebującym pomocy. Niewyczerpana siła i pasja Senatora w podejmowaniu i realizowaniu różnorodnych inicjatyw, służących po prostu dobru innych, jest wierną realizacją jego hasła: "Inni mówią, ja robię". Ja doświadczyłam tego osobiście, a teraz jestem wdzięczna i dumna z tego, że dzięki pracy w Fundacji widzę tę radość i wdzięczność ludzi, którym codziennie pomaga Senator. Jako osoba niepełnosprawna wiem, że nasz rzeczywisty stopień niepełnosprawności zależy często od tego, na ile sprawnymi pozwalają nam się czuć ludzie zdrowi. Wystarczy nam dać szansę. Ja za taką szansę dziękuję Senatorowi Stanisławowi Kogutowi.
Na Pana ręce składam serdeczne gratulacje z posiadania takiego Człowieka, jak Pan Senator Stanisław Kogut w szeregach Prawa i Sprawiedliwości.
Z wyrazami szacunku - Agnieszka Kościsz
Odpowiedź Jarosława Kaczyńskiego
Szanowna Pani Agnieszka Kościsz ul. Grunwaldzka 43/31 33-330 Grybów
Szanowna Pani,
Dziękuję za list. Zapewniam Panią, że niczego nie cenie wyżej niż gotowości do niesienia pomocy innym, połączonej z energią i bezinteresownością działania. Dlatego, to co pisze Pani o Panu Senatorze Stanisławie Kogucie jest dla mnie ważne i wpływa na moje decyzje w odniesieniu do Jego Osoby.
Korzystając z okazji, pragnę Pani złożyć serdeczne życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia i wszystkiego co najlepsze w Nowym 2010 Roku.
Z poważaniem - Jarosław Kaczyński, Prezes Prawa i Sprawiedliwości.
